Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Rynek pracy w Polsce. Coraz więcej ofert pracy dla specjalistów

Rynek pracy w Polsce. Coraz więcej ofert pracy dla specjalistów

Fot. Włodzimierz Wasyluk/Reporter
W lutym na Pracuj.pl opublikowano blisko 32 tysiące 300 ofert pracy. To oznacza 6,5 procentowy wzrost rok do roku.

Największe zapotrzebowanie na specjalistów zgłosiły takie branże jak: handel, sprzedaż i bankowość. Ożywienie następuje też w branży budownictwo i nieruchomości.

Nie maleje też popyt na inżynierów i specjalistów IT czyli technologii informacyjnych zajmujących się przetwarzaniem danych.

W obszarze inżynierii najwięcej ogłoszeń o pracę skierowano do monterów, elektroników, mechaników i specjalistów zajmujących się konstrukcją.

Zobacz, jak zmienia się stopa bezrobocia w Polsce

Znaczący wzrost liczby ogłoszeń zanotowano też wśród ofert dla projektantów.

Czytaj więcej w Money.pl
Młodzie bez pracy. Eksperci: sami są sobie winni
Absolwenci nie dość, że kończą kierunki, na które nie ma żadnego zapotrzebowania, to jeszcze brakuje im tzw. umiejętności miękkich.
Koniec z bezrobociem? Będzie rynek pracownika
Na koniec roku stopa bezrobocia już jednocyfrowa. Tak uważa minister Kosiniak-Kamysz
Bezrobocie w Polsce rośnie trzeci miesiąc z rzędu. Resort pracy pomylił się
Najnowsze dane Głównego Urzędy Statystycznego są gorsze od prognoz ekonomistów.

 

praca, bezrobocie, oferty pracy
IAR
Czytaj także
Polecane galerie
wdfg
93.105.181.* 2015-03-13 15:17
teraz specjalistą jest każdy operator : przycisku do otwierania ... albo mechanizmu zmiany biegów lub dosłownie biegacz czyli goniec :)
normalny 872
37.31.183.* 2015-03-13 06:30
Mam Marzenie aby wszyscy młodzi ludzie wyjechali z tego kraju..
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
Szczecinianin po raz drugi
31.61.138.* 2015-03-12 21:37
Nie obraźcie sie,ale tak w ogóle to nie o papierki ze szkoły tylko tu chodzi.Dziwicie sie,że po studiach,fakultety,dyplomy srutytuty a w hipermarketach robicie.No przepraszam,ale ilu w tym kraju potrzeba specjalistów hr,konsultantów biznesowych itp.Rozumiem ambicje,ale zdanie mam takie,że te studia to dłuuugie wakacje w większości przypadków i nie chciało sie po prostu iść do pracy,tylko zeszycik pod pachę i do budy.A teraz narzeka jeden z drugim ze pracy nie ma a tyyyle sie uczył.SPECJALIŚCI co drewno piłowali w setlersach na deski.Same uniwersytety,uczelnie.Kurrrr ywa ja mam technikum i mi starczy.Mam 37 lat a zawodów nauczyłem sie już kilka na dobrym poziomie.Umiem liczyć,pisać bez byków,ba nawet mówić nie klnąc jak trzeba.Nie musze beczeć,że nie ma dla mnie pracy,bo tylko klawisz umiem wciskać mając 25 lat.Tacy przedsiębiorcy i ich kadry nauczeni na uczelniach mnie śmieszą.Po paru zdaniach potrafie gościa przeczytać na rozmowie o prace i zawsze wiem czy to ktoś z autorytetem dla mnie,czy wyuczony menedżerem z paroma kursikami typu jak podejść,jak skłonić,co zrobić żeby pracownik to czy tamto.Tacy manipulatorzy gryzipiórki są żałośni.Myślą,że mają przewage bo oni sie tego uczyli.Mam ten komfort,że nie musze za wszelką cenę iść do pierwszej lepszej pracy gdzie nie wezmą na swoich warunkach.Moge do pewnego stopnia dyktować swoje i odbieram telefon od tych którzy potencjalnie jakoś mi zaimponowali na rozmowie a reszte cymbałów olewam.Teraz akurat mam etat,ale jak zaczną kombinować za dużo cześć jak czapka i wracam do nieozusowanej aktywności zawodowej.I tak do następnego potencjalnego etatu.
Zobacz więcej komentarzy (38)