Nowe sankcje USA wobec Rosji. Kreml zabiera głos, Unia też może odpowiedzieć

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w środę, że podpisanie przez prezydenta USA Donalda Trumpa ustawy o sankcjach wobec Rosji "niczego nie zmienia" i że Moskwa już podjęła kroki będące reakcją na te restrykcje. Ewentualną reakcję zapowiada też Unia Europejska.

Obraz
Źródło zdjęć: © REUTERS
Tomasz Sąsiada

- De facto to niczego nie zmienia. Nic nowego nie ma, kroki w odpowiedzi już zostały podjęte - powiedział Pieskow pytany przez dziennikarzy, czy Rosja odpowie na podpisanie przez Trumpa ustawy o sankcjach.

Zdaniem przedstawiciela Kremla ten krok Trumpa nie stanowi niczego nowego, gdyż był przyjęty projekt ustawy i z podpisem prezydenta czy bez niego stałby się automatycznie ustawą.

Unia może odpowiedzieć

Amerykańska ustawa o zaostrzeniu sankcji wobec Rosji uwzględnia uwagi Brukseli, ale UE odpowie w ciągu kilku dni, jeżeli naruszy ona interesy gospodarcze UE - oznajmił w środę w wywiadzie dla radia ARD szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

- Powiedziałem na szczytach G7 oraz G20, że w przypadku gdy USA wprowadzą sankcje, będziemy w ciągu kilku dni gotowi do adekwatnej odpowiedzi. Doprowadziło to do tego, że zmieniono znaczną część dokumentu w kwestii sankcji wobec Rosji. To również wpłynęło na to, że amerykański Kongres zadecydował, że sankcje mogą mieć miejsce tylko w porozumieniu z sojusznikami USA, a my nimi jesteśmy - powiedział szef KE.

Zobacz też, co powiedział Donald Trump podczas wizyty w Polsce

Juncker uznał również za kluczową współpracę z Waszyngtonem w upewnieniu się, że sankcje nałożone na Rosję w związku z jej rolą w konflikcie na Ukrainie są skuteczne.

Trump: Wadliwa ustawa

Prezydent USA Donald Trump, odnosząc się do ustawy wprowadzającej nowe sankcje wobec Rosji, Iranu oraz Korei Płn., którą podpisał w środę, ocenił w oświadczeniu, że jest ona "bardzo wadliwa" i zawiera "elementy ewidentnie niekonstytucyjne".

"Projekt ustawy ma poważne wady - przede wszystkim dlatego, że wkracza w kompetencje władzy wykonawczej dotyczące możliwości negocjacji" - głosi oświadczenie prezydenta, który napisał też, że zaaprobował ustawę przez wzgląd na "jedność narodową".

"Ograniczając elastyczność władzy wykonawczej, ustawa ta utrudnia Stanom Zjednoczonym zawieranie umów korzystnych dla amerykańskiego narodu i doprowadzi do znacznego zbliżenia Chin, Rosji i Korei Północnej" - napisał Trump.

Uznał jednak walor ustawy polegający na zaaprobowaniu środków, które "ukarzą i ograniczą złe zachowanie zbójeckich reżimów w Teheranie i Pjongjangu".

Trump napisał też, że popiera przesłanie, iż "USA nie będą tolerować ingerencji w nasze procedury demokratyczne", a on stanie po stronie sojuszników Ameryki "przeciw rosyjskiej działalności wywrotowej".

Przywódczyni Demokratów w Izbie Reprezentantów Nancy Pelosi wyraziła zaniepokojenie stanowiskiem Trumpa. - Oświadczenie budzi poważne wątpliwości co do tego, czy administracja ma zamiar przestrzegać tej ustawy, czy też będzie nadal pozwalać prezydentowi Władimirowi Putinowi na agresję i wynagradzać ją - powiedziała.

- Republikanie w Kongresie nie mogą pozwolić, by Biały Dom Trumpa wykręcił się z obowiązku nałożenia tych retorsji na Rosję, w związku z jej cynicznym atakiem na naszą demokrację - dodała Pelosi.

Ustawa wprowadza nowe sankcje wobec członków rządu Rosji, co jest reakcją na próby wpłynięcia na wynik zeszłorocznych wyborów prezydenckich w USA. W niewielkim stopniu rozszerza też zakres restrykcji gospodarczych.

Przede wszystkim jednak uzależnia ewentualne zniesienie lub choćby złagodzenie sankcji od zgody Kongresu.

W ustawie zawarto także nowe sankcje wobec Iranu i Korei Północnej, włączone przez jej sponsorów po to, aby przekonać do poparcia ustawy wahających się kongresmanów.

Ustawa przeszła miażdżącą większością głosów; a więc zarówno Demokraci, jak i Republikanie uznają konieczność przyjęcia twardej linii politycznej wobec Rosji, dopóki nie zaprzestanie ona agresji na Ukrainie, gdzie wspierani przez Kreml separatyści nie przestrzegają porozumienia z Mińska o zawieszeniu broni. De facto uniemożliwiło to też zawetowanie ustawy przez prezydenta, ponieważ zostałoby z łatwością przełamane (do uchylenia weta potrzeba minimum 2/3 głosów).

Wybrane dla Ciebie
Słowacja jeszcze mocniej podnosi ceny diesla dla cudzoziemców. Jest decyzja
Słowacja jeszcze mocniej podnosi ceny diesla dla cudzoziemców. Jest decyzja
Nie będzie osobnej skargi na Mercosur. Tusk: została już złożona na wniosek PE
Nie będzie osobnej skargi na Mercosur. Tusk: została już złożona na wniosek PE
Niemcy wprowadzają regulacje cen paliw. Nowy pakiet może być niewystarczający
Niemcy wprowadzają regulacje cen paliw. Nowy pakiet może być niewystarczający
Interwencja na rynku paliw. Ekspert przestrzega przed tym, co wydarzyło się na Węgrzech
Interwencja na rynku paliw. Ekspert przestrzega przed tym, co wydarzyło się na Węgrzech
Rząd interweniuje na rynku paliw. Jest zaskoczenie. Tak może zmienić się cena
Rząd interweniuje na rynku paliw. Jest zaskoczenie. Tak może zmienić się cena
Cios we flotę cieni. Brytyjskie siły zbrojne będą mogły przejmować statki
Cios we flotę cieni. Brytyjskie siły zbrojne będą mogły przejmować statki
Akcje Orlenu w dół. To reakcja na zapowiedzi rządu i "pakiet CPN"
Akcje Orlenu w dół. To reakcja na zapowiedzi rządu i "pakiet CPN"
"Nie zawahamy się". Tusk mówi, co jeśli rozkręci się turystyka paliwowa do Polski
"Nie zawahamy się". Tusk mówi, co jeśli rozkręci się turystyka paliwowa do Polski
"Mechanizm CPN". Rząd przygotuje podatek od nadmiarowych zysków firm paliwowych
"Mechanizm CPN". Rząd przygotuje podatek od nadmiarowych zysków firm paliwowych
Będzie zakaz sprzedaży paliwa powyżej określonej ceny. Premier tłumaczy
Będzie zakaz sprzedaży paliwa powyżej określonej ceny. Premier tłumaczy
Rekordowe wydatki Polski. NATO potwierdza lidera
Rekordowe wydatki Polski. NATO potwierdza lidera
Maksymalna cena paliwa. Premier ogłasza
Maksymalna cena paliwa. Premier ogłasza