SP chce, by Kopacz i Piechociński tłumaczyli się z kłopotów JSW

Lider SP Zbigniew Ziobro wezwał we wtorek premier Ewę Kopacz oraz
wicepremiera i ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego, by publicznie wytłumaczyli się ze
swoich działań ws. Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Według niego to oni odpowiadają za kłopoty
spółki.

Obraz
Źródło zdjęć: © Maciej Śmiarowski / KPRM

Według lidera SP Zbigniewa Ziobry to oni odpowiadają za kłopoty Jastrzębskiej Spółki Węglowej W JSW trwa związkowe referendum ws. rozpoczęcia protestów. Tymczasem spółka przesłała do związków z kopalni Budryk wnioski o zgodę na zwolnienie organizatorów tamtejszego nielegalnego strajku z połowy stycznia. _ Solidarność 80 _ ogłasza pogotowie strajkowe.

_ - Pani Ewa Kopacz chwaliła się niedawno, że uspokoiła sytuację na Dolnym Śląsku, a wszystko wskazuje na to, że zwolnienia osób z JSW to decyzja zmierzająca do wywołania kolejnego konfliktu w polskim górnictwie _ - powiedział Ziobro na wtorkowej konferencji prasowej.

Według niego, świadczą o tym działania zarządu JSW. Ziobro ocenił, że albo stanowią one sabotaż polityki rządu ws. kopalń albo to _ działanie zaplanowane na zasadzie dobrego i złego policjanta _. Zdaniem lidera SP może być tak, że premier prezentuje ugodowe podejście wobec górników, a zarząd - za jej wiedzą i zgodą - podejmuje działania zaostrzające konflikt.

Ziobro przekonywał ponadto, że zarząd JSW otrzymuje _ bajońskie pieniądze _ w ramach wynagrodzeń i że to właśnie jest przyczyną _ doprowadzenia kierowanego przez nich przedsiębiorstwa na skraj bankructwa _. Według lidera SP, od czasu rządów PiS wynagrodzenia zarządu spółek węglowych wzrosły o ponad mld zł. _ W tej sytuacji oburzenie górników jest zrozumiałe _ - ocenił Ziobro.

_ - Domagam się, by pani Ewa Kopacz oraz Janusz Piechociński wyjaśnili o co tu naprawdę chodzi _ - oświadczył lider SP. Dodał, że jego zdaniem to PSL odpowiada za obecne kadry zarządzające m.in. w JSW.

Oprócz tego - mówił Ziobro - sprawę powinna zbadać NIK, zarówno w kwestii wzrostu wynagrodzeń członków zarządu jak i podpisanych przez niego kontraktów.

W ubiegłym tygodniu zarząd JSW przedstawił publicznie plan oszczędnościowy mający na celu poprawę kondycji firmy. JSW wypowiedziała trzy porozumienia zbiorowe zawarte ze związkami zawodowymi.

Chce m.in. zamrożenia płac w 2015 r., zmniejszenia deputatu węglowego oraz rezygnacji z dopłat do zwolnień lekarskich czy uzależnienia wypłaty czternastej pensji od zysku firmy. Czternastka za 2014 r. miałaby być rozłożona na raty. Kolejne propozycje to niepodnoszenie wynagrodzeń w 2015 r. i rezygnacja z dopłat do zwolnień chorobowych.

Zarząd chce też zrezygnować z przewozów pracowniczych, naliczania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych dla emerytów i rencistów. Chciałby płacić za pracę w soboty i niedziele również zgodnie z kodeksem pracy, a nie jak obecnie - z bardziej korzystnymi dla pracowników regulacjami wewnętrznymi. Zmniejszony ma zostać deputat węglowy.

Według zarządu oznacza to zmniejszenie rocznych przychodów pracowników o ok. 10 proc. Zdaniem związków pracownicy, zależnie do stanowiska pracy, stracą na tych zmianach od 10 do 30 proc.

Spór między prezesem JSW a działającymi w firmie związkami toczy się od dawna. Związkowcy zarzucają prezesowi Jarosławowi Zagórowskiemu pozorowanie dialogu i błędy w zarządzaniu, on związkom - opór wobec jakichkolwiek zmian, korzystnych dla firmy, która zmaga się obecnie z kryzysem całej branży. Podczas październikowego sondażowego referendum w sprawie odwołania zarządu zdecydowana większość pracowników była _ za _. Zarząd akcentował, że tamto referendum było nielegalne.

W sprawie obecnej sytuacji JSW związki nie wykluczają podjęcia rozmów, ale domagają się udziału w nich przedstawicieli strony rządowej. Ich zdaniem, w pierwszej kolejności miałyby one dotyczyć kompleksowego planu naprawczego dla całej firmy, a nie jedynie kosztów pracy.

Czytaj więcej w Money.pl
Kopacz i Piechociński rozmawiali o wynikach wyborów Oficjalne wyniki wyborów samorządowych wciąż nie są znane.
3,4 proc. wzrostu PKB? "To wyśrubowane" Wicepremier i prezes PSL mówi o najbliższych, możliwych scenariuszach politycznych. - _ Nikt nie zna godziny, kiedy zassie go do góry _.
Trudny okres JSW i Bogdanki. Ile warte akcje? Zobacz najnowszą rekomendację analityków DM BOŚ.
Wybrane dla Ciebie
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zondacrypto w kryzysie. Rada nadzorcza składa rezygnację
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Zapasy gazu w UE najniższe od lat. Będzie presja na ceny
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Nagły zwrot w Białym Domu. To on będzie negocjował z Iranem
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Europejski kraj ma zapas paliw tylko na 20 dni. Wyślą ludzi z biur do domów?
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Ruch statków w cieśninie Ormuz znów zamarł. Ożywienie było chwilowe
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Słowacy porównali ceny diesla w całej Europie. Co im wyszło?
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
Trump za bardzo się spieszy? Europa obawia się skutków negocjacji z Iranem
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
40 porwań związanych z kryptowalutami. Francja bije na alarm
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
MON wzywa kierowców na ćwiczenia. Branża boi się paraliżu
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
CPK wybrało inżyniera kontraktu. Oferta na 1,6 mld zł
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Będą badać jakość życia. GUS apeluje do Polaków
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac
Rozbudowa autostrady A2. Krytyczny moment dla terminu rozpoczęcia prac