Notowania

500 zł
28.01.2016 18:29

Spór ministra finansów i minister rodziny o 200 mln zł. Poszło o pieniądze dla dzieci w rodzinach zastępczych

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odpowiedziało na część zarzutów zawartych w piśmie od Ministerstwa Finansów dotyczących 500 zł. Zwiększenie kosztów programu o ponad 200 mln zł ma wynikać z dodania do niego wychowanków rodzinnych domów dziecka oraz rodzin zastępczych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Radek Pietruszka)

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odpowiedziało na część zarzutów zawartych w piśmie od Ministerstwa Finansów dotyczących dodatku 500 zł na dzieci. Zwiększenie kosztów programu o ponad 200 mln zł ma wynikać z dodania do niego wychowanków rodzinnych domów dziecka oraz rodzin zastępczych.

"Różnica pomiędzy wysokością środków na realizację ustawy określonych w OSR i projekcie ustawy wynika z uwzględnienia świadczenia dla rodzin zastępczych oraz osób prowadzących rodzinne domy dziecka" - napisano w dokumencie podpisanym przez minister rodziny Elżbietę Rafalską.

Dodano, że ustawa przewiduje zwiększenie środków na program Rodzina 500+, bo umożliwia ministrowi przeniesienie dodatkowych pieniędzy na realizację wypłat, jeśli zabraknie ich w MPRiPS.

Minister Rafalska w piśmie wyjaśnia też, że niewliczanie dodatku 500 zł na dzieci do dochodu ma na celu wyciągnięcie najbiedniejszych z biedy:

"Program w każdej z wersji (z wliczaniem i niewliczaniem) bardzo premiuje osoby osiągające najniższe dochody. Rozwiązanie to powoduje, że relatywne ubóstwo wśród rodzin najuboższych zostanie obniżone o połowę".

Przypomnijmy, że w czwartek rano na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowane zostało pismo ministra Pawła Szałamachy. Szef resortu finansów zarzucił złe przygotowanie projektu ustawy Rodzina 500+. Pisał między innymi, że jest on nie do przyjęcia w obecnej postaci, bo zwiększa ono koszty o ponad 200 mln zł, które nigdzie nie są zapisane w budżecie państwa.

Zdaniem resortu finansów, nowa wersja programu 500+ będzie zniechęcać niektóre osoby do pracy. Chodzi o pomysł resortu rodziny i pracy, by wyłączyć z dochodów kwalifikujących do otrzymania pomocy na pierwsze dziecko m.in. alimenty, świadczenia rodzinne czy świadczenia z pomocy społecznej. "Nie tylko prowadzi do wzrostu kosztów programu, lecz może również pogłębiać negatywny wpływ na podaż pracy" - czytamy w opinii ministerstwa.

O godzinie 13 zwołano konferencję prasową, na której szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk, minister Rafalska oraz minister Szałamacha poinformowali, że projekt przyjęto w formie zaproponowanej przez resort rodziny.

Tagi: 500 zł, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka polska
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz