Szef KNF nie rozważa rezygnacji. Wraca do kraju z Singapuru

"Nie rozważam rezygnacji" - przekazał dziennikarzowi RMF24 Marek Chrzanowski. Szef Komisji Nadzoru Finansowego skraca pobyt w Singapurze i wraca do kraju. Został wezwany przez premiera, aby złożył wyjaśnienia w sprawie oskarżeń Leszka Czarneckiego.

Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski.
Źródło zdjęć: © Stefan Maszewski/REPORTER/East News
Przemysław Ciszak

Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego przyznał, że skraca pobyt w Singapurze. Jest w drodze na lotnisko, gdyż chce jak najszybciej wrócić do kraju - informuje RMF24. W wymianie wiadomości SMS z dziennikarzem RMF FM, szef KNF podkreślił, że nie rozważa rezygnacji.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Według publikacji "Gazety Wyborczej", szef KNF miał domagać się 40 mln zł łapówki od miliardera Leszka Czarneckiego. Propozycja padła podczas rozmowy z biznesmenem.

Jak poinformował na antenie RMF24 Michał Dworczyk, premier wezwał Marka Chrzanowskiego do natychmiastowych wyjaśnień.

Rozmowa między szefem KNF a miliarderem miała miejsce w marcu 2018 r. 7 listopada Roman Giertych, pełnomocnik Czarneckiego, złożył zawiadomienie do prokuratury. Szef Komisji Nadzoru Finansowego przebywa od kilku dni w Singapurze.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez * *dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie