Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

"To drugi rozbiór OFE". Ostre słowa o planie rządowej reformy emerytalnej

32
Podziel się:

Paulina Hennig-Kloska obawia się, że planowana reforma pozwoli na nacjonalizację części firm, w których OFE mają udziały. Zwróciła uwagę, że niektóre Otwarte Fundusze Emerytalne mogą posiadać nawet 50-60 proc. udziałów w niektórych spółkach.

"To drugi rozbiór OFE". Ostre słowa o planie rządowej reformy emerytalnej
(REPORTER)

Paulina Hennig-Kloska nazywa planowaną przez rząd reformę emerytur "drugim rozbiorem OFE". Posłanka Nowoczesnej, gość radiowej Jedynki oceniła, że będzie to kontynuacja złych zmian w Otwartych Funduszach Emerytalnych, które rozpoczął rząd PO-PSL.

Paulina Hennig-Kloska określiła działania poprzednich władz w tej sprawie mianem "skoku na OFE". - Platforma wzięła część pieniędzy, tę bezpieczniejszą, ulokowaną w części skarbowej, sprawiając, że tych pieniędzy dziś nie ma, zostały przejedzone - powiedziała.

Posłanka Nowoczesnej podkreśliła, że teraz rząd PiS planuje kolejne niekorzystne z punktu widzenia obywateli zmiany. Odniosła się też do wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego z weekendowej konwencji Prawa i Sprawiedliwości, który już wówczas zasugerował, że będą zmiany w emeryturach. - Ja mam wrażenie, że na konwencji PiS prezes powiedział "A", a potem wszyscy zastanawiali się, jak ten pożar ugasić - mówiła.

Paulina Hennig-Kloska obawia się, że planowana reforma pozwoli na nacjonalizację części firm, w których OFE mają udziały. Zwróciła uwagę, że niektóre Otwarte Fundusze Emerytalne mogą posiadać nawet 50-60 procent udziałów w niektórych spółkach.

- Może się nagle okazać, że Skarb Państwa przejmuje w takiej firmie pakiet większościowy, wprowadza swojego prezesa, członków rady nadzorczej i swoją politykę do prywatnego biznesu - zaznaczyła. - Obawiamy się, że będzie to kolejna seria stanowisk dla Jarosława Kaczyńskiego i spółki - dodała posłanka Nowoczesnej.

Według wicepremiera Mateusza Morawieckiego, środki z Otwartych Funduszy Emerytalnych mają być przeniesione w trzech czwartych do trzeciego filara i w jednej czwartej do Funduszu Rezerwy Demograficznej.

Rząd chce, żeby pracodawcy zapisywali zatrudnionych między 19 a 55 rokiem życia do pracowniczych programów, które będą się składać na dodatkową emeryturę. Z programu będzie można się wycofać w ciągu trzech miesięcy od jego utworzenia. Pieniądze z PPK będą mogły być wykorzystane na sfinansowanie wkładu własnego do mieszkania. Reforma ma ruszyć 1 stycznia 2018 roku.

emerytury
wiadomości
KOMENTARZE
(32)
WYRÓŻNIONE
Realista
10 lat temu
PIS KRADNIE MOJĄ KASĘ !!! By dać na 500+ , górników , mundurowych , księży ttd STOP ZŁODZIEJOM !!!
lenio11q0
10 lat temu
Nacjonalizacja to odwrotna czynność do prywatyzacji.Tym różni się PiS od mądrych.
BBB
10 lat temu
hahaha, a sami krytykowali poprzedników za to....a teraz sami chcą zrobić skok na kasę!!! Brawo szlachta!!!