Notowania

turcja
16.08.2018 21:01

Turcja nie chce pomocy MFW, nie podniesie też stóp. Liczy, że wystarczą cięcie budżetowe

Ekipa rządząca Turcją postanowiła walczyć z kryzysem walutowym osamotniona. Minister finansów tego kraju zapewnił w trakcie telekonferencji zorganizowanej dla inwestorów, że Ankara nie poprosi Międzynarodowego Funduszu Walutowego o pomoc.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Pixabay.com/Domena publiczna)
Lira ciągnie gospodarkę w dół

Ekipa rządząca Turcją postanowiła walczyć z kryzysem walutowym po swojemu. Minister finansów tego kraju zapewnił w trakcie telekonferencji zorganizowanej dla inwestorów, że Ankara nie poprosi Międzynarodowego Funduszu Walutowego o pomoc.

Berat Albayrak, zasiadający od miesiąca w fotelu ministra finansów Turcji, zorganizował telekonferencję, w której udział wzięło około 3 tys. inwestorów, analityków i ekonomistów. Przekaz, który płynie ze spotkania, to zapewnienie o sile tureckiej gospodarki. Zdaniem Albayraka, kryzys tylko ją wzmocni.

Albayrak zaznaczył, że Ankara nie zamierza zwracać się o pomoc w zwalczeniu kryzysu do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Zamiast tego wsparcia ma udzielić Katar. Równocześnie minister finansów zapewnił, że rząd, którego jest członkiem, zwalczy kryzys oszczędnościami. Ograniczenie wydatków każdego z ministerstw o 10-30 proc. ma dać do końca roku nawet6 mld lir w budżecie. Zdaniem części analityków, będą to największe tureckie cięcia budżetowe w tym stuleciu.

Zobacz też: Jak kryzys wpłynie na turystykę

Te zapewnienia nie wystarczyły. Znaczna część ekonomistów pozostaje niezadowolona i sceptyczna wobec Ankary. Albayrak bowiem ani słowem nie zająknął się o stopach procentowych, których podniesienie powinno nieco spowolnić gwałtowną inflację sięgającą 16 proc.

Równocześnie decyzja mogłaby pozytywnie wpłynąć na szorujący po dnie kursliry. Wydaje się jednak, że to decyzja polityczna, bo prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wielokrotnie powtarzał, ze jest "wrogiem stóp procentowych".

Uspokajająco dla inwestorów musiały zabrzmieć zapewnienia o wsparciu sektora bankowego w razie potrzeby. W końcu blisko związane z nim są m.in. hiszpańskie Banko Bilbao, włoski eUniCredit czy francuskie BNP Paribas.

Tlący się od kilku miesięcy w Turcji kryzys walutowy rozdmuchały USA. Lira zanurkowała bowiem 10 sierpnia, gdy Donald Trump umożliwił podwojenie ceł na tureckie aluminium i stal w związku z przetrzymywaniem przez rząd Erdogana amerykańskich obywateli.

W odpowiedzi prezydent Turcji postanowił dekret, na mocy którego o 120 proc. podniesiono taryfy na samochody osobowe, o 140 proc. na alkohol i o 60 proc. na tytoń. Podwojono również taryfy na takie towary jak kosmetyki, ryż i węgiel.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: turcja, lira, giełda, wiadomości, gospodarka, najważniejsze, gospodarka światowa
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
16-08-2018

,,,Biorąc pożyczkę od Międzynarodowej Lichwy będą umacniać dolara i euro i jeszcze się bardziej pogrążać i uzależniać od obcego kapitału. To nie jest … Czytaj całość

17-08-2018

Ach ten zły ZachódNo to Turcja na własne życzenie skończy jak Grecja :) __ BRAWO dyktatorze Erdogan!!!

17-08-2018

PinezkaW islamie lichwa jest zakazana...a MFW to chazarska lichwa.Gonić ich...Turcja da sobie radę sama.

Rozwiń komentarze (12)