Upał w pracy. Inspekcja pracy sprawdzi, czy pracodawcy przestrzegają zasad

Z powodu upału do okręgowych inspekcji pracy trafiło już ponad 200 skarg. Pracownicy skarżą się na zbyt wysoką temperaturę w miejscu pracy i brak zimnych napojów. PiP zapowiada wzmożone kontrole.

Już ponad 200 skarg na zbyt wysoką temperaturę i brak wody w miejscu pracy, wpłynęło do inspektorów PIP.
Źródło zdjęć: © Wojtek Laski
Witold Ziomek

Jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy jest zapewnienie pracownikom napojów, gdy temperatura powietrza przekracza 25 stopni. Ile wody przysługuje pracownikowi? Tego przepisy nie precyzują.

Jak informuje Główny Inspektorat Pracy, "napoje mają być dostępne w ciągu całej zmiany roboczej, w ilości zaspokajającej potrzeby pracujących".

Już wiadomo, że nie wszyscy się z tego obowiązku wywiązują.

- W tym roku dostaliśmy już ok. 200 skarg na zbyt wysoką temperaturę w pracy i niezapewnienie przez pracodawcę zimnych napojów. W związku z trwającymi upałami ta liczba może znacznie wzrosnąć; sprawdzimy we wrześniu, czy i jak upały przełożyły się na liczbę skarg - mówi Danuta Rutkowska z Głównego Inspektoratu Pracy.

Dla porównania, w zeszłym roku, od maja do września, takich skarg do PIP trafiło około 300.

PIP zapowiada, że skargi będą teraz weryfikowane. Pracodawcy, który nie zapewnia pracownikom odpowiednich warunków, grozi kara od 1 tys. do 30 tys. złotych.

- Inspektor sprawdza, czy pracodawca wypełnia swoje obowiązki w zakresie zapewnienia bezpiecznej i higienicznej pracy w czasie upałów - zimne napoje, właściwą temperaturę w pomieszczeniach pracy, czy czyści i konserwuje urządzenia wentylacyjne i klimatyzacyjne (kontroler może poprosić o aktualne wpisy odnośnie przeglądów technicznych i przeprowadzonych prac konserwacyjnych) - mówi Danuta Rutkowska. - W razie stwierdzenia bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia spowodowanego warunkami pracy związanymi z temperaturą, może wydać nakaz natychmiastowego wstrzymania pracy.

Klimatyzacja nie jest wymagana

Zgodnie z kodeksem pracy, pracodawca ma obowiązek "chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki".

Przepisy wyraźnie regulują jednak tylko najniższą temperaturę, jaka może panować w miejscu pracy. W pomieszczeniach biurowych to minimalnie 18 stopni, w halach 14 (nie dotyczy pomieszczeń specjalistycznych, np. chłodni).

- Oczywiście, pracodawca w zależności od swoich możliwości powinien poprawić komfort pracy pracowników, obniżając temperaturę na stanowiskach pracy. Może w tym celu stosować rolety, wentylatory, klimatyzatory itp. Pracodawcy, u których funkcjonuje stała instalacja klimatyzacyjna, powinni zadbać o jej sprawność i odgrzybianie, czyszczenie, by nie stanowiła źródła dodatkowych zagrożeń - pisze rzecznik Głównego Inspektoratu Pracy.

Zwyczajowo przyjmuje się, że temperatura powietrza w biurze nie powinna przekraczać 30 stopni. Pracownicy mogą wnioskować do pracodawcy o zainstalowanie klimatyzacji. Wciąż jednak jest to swobodna decyzja pracodawcy.

Kto może nie przyjść do pracy

Choć przepisy nie określają górnej granicy temperatury, jaka może panować w miejscu pracy, są pewne grupy pracowników, które w upał mogą zrobić sobie wolne.

Pierwsza grupa to pracownicy młodociani, czyli tacy, którzy nie skończyli jeszcze 18 lat. Tu przepisy są jasne. - Zabronione jest zatrudnianie młodocianych w pomieszczeniach, w których temperatura przekracza 30 stopni C, a wilgotność względna powietrza jest większa niż 65 proc. - informuje Główny Inspektorat Pracy.

Przyjścia do pracy w upalne dni mogą też odmówić pracownicy chorzy, dla których praca w upał może wiązać się z ryzykiem utraty zdrowia czy życia.

Takie prawo daje art. 210 Kodeksu Pracy. "W razie gdy warunki pracy nie odpowiadają przepisom bezpieczeństwa i higieny pracy i stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia pracownika albo gdy wykonywana przez niego praca grozi takim niebezpieczeństwem innym osobom, pracownik ma prawo powstrzymać się od wykonywania pracy, zawiadamiając o tym niezwłocznie przełożonego".

Ewentualne zagrożenie ocenia pracownik. Jeśli przełożony się z nim nie zgadza, spór może rozstrzygnąć sąd pracy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]