Ursus nie zgadza się na karę 100 tys. zł. Zapowiada odwołanie
Ursus zamierza odwołać się od decyzji Komisji Nadzoru Finansowego nakładającej na spółkę karę za naruszenie obowiązku informacyjnego. KNF nałożyła na znanego polskiego producenta traktorów grzywnę pieniężną 100 tys. zł. Sprawa dotyczy umowy na dostawę 3 tys. ciągników do Etiopii. Kontrakt miał wartość 90 mln dolarów.
"Z naszej perspektywy nie sposób zaakceptować tego rozstrzygnięcia, a zwłaszcza jego motywów. Rozmowy podjęte w dniu 18 września 2013 r. z potencjalnym partnerem miały charakter wyłącznie wstępny i typowo roboczy, a zatem przekazanie rynkowi takiej informacji mogłoby doprowadzić do wzbudzenia nadmiernych oczekiwań rynku, przez co emitent mógłby być narażony na zarzut sztucznego manipulowania kursem" - napisał Ursus w komunikacie.
"Zważywszy na specyfikę rozmów negocjacyjnych z partnerami w Etiopii, która dalece odbiega od standardów znanych w Polsce czy Europie, samo podjęcie wstępnych rozmów nie jest w naszej ocenie informacją cenotwórczą. Dopiero 24 września 2013 r. negocjacje weszły w na tyle dojrzałą fazę, która zakończyła się sukcesem, że precyzyjnie można było określić wagę tej informacji i jej wpływ na rynek. Dlatego też, w tym dniu spółka opublikowała raport bieżący w sprawie wynegocjowanego i podpisanego kontraktu" - dodano.
KNF o nałożeniu kary poinformowała we wtorek. Zdaniem komisji notowana na GPW spółka Ursus nie wykonała obowiązku informacyjnego określonego w ustawie o ofercie, ponieważ, jak głosi komunikat, "nie przekazała KNF, spółce prowadzącej rynek regulowany i do publicznej wiadomości informacji poufnej w przedmiocie negocjacji, które rozpoczęły się w dniu 18 września 2013 r. i doprowadziły do zawarcia umowy, o której mowa w raporcie bieżącym Spółki nr 24/2013 z dnia 24 września 2013 r." Więcej czytaj tutaj.