Rosja zarobi więcej na kryzysie. USA przedłużyły zwolnienie z sankcji na ropę

Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych znów czasowo wyłączył z sankcji sprzedaż rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na tankowce. Stało się to mimo wcześniejszej deklaracji Scotta Bessenta, że tego nie zrobi.

Secretary Bessent and SBA Administrator Loeffler mark tax day with White House briefing
epa12892260 US Secretary of Treasury Scott Bessent responds to a question from the news media during a press briefing at the White House in Washington, DC, USA, 15 April 2026. Kelly Loeffler and Bessent delivered remarks on the success of the administration's tax provisions, as 15 April is tax day.  EPA/SHAWN THEW 
Dostawca: PAP/EPA.
SHAWN THEW
government, white house, presser, politicsSekretarz skarbu USA Scott Bessent
Źródło zdjęć: © PAP | SHAWN THEW
Jacek Losik

Z dokumentu opublikowanego na stronie Urzędu ds. Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) wynika, że zwolnienie obejmuje transakcje związane z zakupem rosyjskiej ropy załadowanej na tankowce przed 17 kwietnia. Licencja ma obowiązywać do 16 maja.

To już drugie takie wyłączenie z sankcji od początku wojny z Iranem. Poprzednia licencja wygasła 11 kwietnia. Jeszcze w środę sekretarz skarbu Scott Bessent podczas briefingu w Białym Domu zapowiadał, że Stany Zjednoczone nie przedłużą zgody na sprzedaż zarówno rosyjskiej, jak i irańskiej ropy.

Polska Agencja Prasowa zaznacza, że analogiczne zwolnienie dotyczące irańskiej ropy nadal obowiązuje do 19 kwietnia. Departament skarbu nie podał dotąd uzasadnienia nowej decyzji. Nie odpowiedział też na pytania PAP w tej sprawie.

Rachunki za gaz bez zmian. Co później? Zależy od wojny Trumpa

Rosja zyskuje na kryzysie naftowym

Przy okazji pierwszej licencji Bessent tłumaczył zwolnienie z sankcji chęcią obniżenia cen ropy w związku z blokadą cieśniny Ormuz. Według jego wcześniejszych wyjaśnień Rosja nie miała znacząco skorzystać na tej decyzji, m.in. z powodu tymczasowego charakteru zwolnienia.

Według szacunków Demokratów w Senacie dzięki wojnie USA z Iranem i wyłączeniu z sankcji Rosja zarabiała dodatkowo 150 mln dol. dziennie na handlu ropą. Łącznie miało to dać już ponad 4 mld dol. Celem sankcji, przypomnijmy, jest ograniczenie możliwości Kremla finansowania inwazji Rosjan na Ukrainę.

W marcu, gdy USA wydały pierwszą licencję, na statkach znajdowało się ponad 140 mln baryłek rosyjskiej ropy. Obecnej skali transportu nie podano.

Nowa decyzja pojawiła się po piątkowym, gwałtownym spadku notowań ropy. Ceny zniżkowały o ok. 10 proc. po informacji z Iranu o ponownym otwarciu cieśniny Ormuz oraz po wypowiedziach Donalda Trumpa o bliskim porozumieniu z Iranem. Baryłka ropy Brent potaniała w piątek o 9 proc. i kosztowała ok. 90 dol.

Nowe wyłączenie, podobnie jak poprzednie, nie obejmuje sprzedaży ropy podmiotom w Iranie, Korei Północnej, Kubie i okupowanych regionach Ukrainy. Jeszcze w czasie obowiązywania poprzedniej licencji USA pozwoliły dostarczyć rosyjski surowiec na Kubę, tłumacząc to względami humanitarnymi.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie