Wrogowie napchali kieszenie. Przyjaciele gaszą kryzysy. Wszystkie błędy Trumpa w wojnie z Iranem

Amerykańsko-izraelska wojna z Iranem zaczęła się 50 dni temu. Bliski Wschód zapłonął, a świat płaci i jeszcze długo będzie płacił surowy rachunek w handlu i cenach energii. - Ta wojna pokazała skuteczność irańskiej strategii. Ewidentnie nie doszacowano konsekwencji - uważa Andrzej Sikora, prezes Instytutu Studiów Energetycznych.

Donald TrumpChaotyczne decyzje Trumpa doprowadziły do jednego z najpoważniejszych kryzysów globalnych
Źródło zdjęć: © Getty Images | Getty Images
Przemysław Ciszak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

To miała być szybka i dynamiczna operacja. Szybko okazało się, że Iran okazał się dla Donalda Trumpa pułapką, z której nie ma jak wyjść z twarzą. Szereg popełnianych błędów z każdym dniem wojny podbija rachunek za wojnę. Płaci za niego cały świat w sparaliżowanym handlu, kryzysie politycznym, rosnących cenach energii i grożących niedoborach ropy i gazu.

Zamknięcie cieśniny Ormuz, ataki na infrastrukturę naftową, ropociągi, terminale, pola surowcowe w całym regionie, amerykańska blokada portów i chaotyczne decyzje doprowadziły do jednego z najpoważniejszych kryzysów o skali globalnej.

Rachunki za gaz bez zmian. Co później? Zależy od wojny Trumpa

Seria kosztownych błędów

- Ta wojna pokazała skuteczność irańskiej strategii podnoszenia kosztów wojny, szantażu, w którym zakładnikiem stała się światowa gospodarka. Ewidentnie nie doszacowano konsekwencji - ocenia Andrzej Sikora, prezes Instytutu Studiów Energetycznych.

Błąd pierwszy - totalny chaos

Negocjacje pokojowe pomiędzy USA a Iranem w Pakistanie zaplanowane na weekend to jeden wielki znak zapytania.

Jaki jest stan wojennej gry? USA zgromadziły potężne wojska w rejonie i na razie nie zamierzają ich wycofywać. Mało tego, "The Washington Post" podał w środę, że w najbliższych dniach wyślą tysiące dodatkowych żołnierzy na Bliski Wschód, by zwiększyć presję na Iran w celu nakłonienia go do porozumienia.

Cieśnina Ormuz
Amerykańskie okręty w pobliżu cieśniny Ormuz © Getty Images | 2026 Anadolu

Trump w ostatnim czasie ostrzegał, że przedłużenia wygasającego w nadchodzącym tygodniu rozejmu nie będzie i jeśli negocjacje nie przyniosą efektu, wróci do działań wojennych.

W piątek triumfalnie ogłosił, że Iran nie tylko odblokował cieśninę Ormuz, ale miał się zgodzić na to, że już nigdy nie będzie wykorzystywał jej "jako broni przeciwko światu". Iran - według informacji Trumpa - z pomocą Amerykanów "już usunął albo usuwa wszystkie miny morskie".

Ormuz
© Licencjodawca | Opracownie money.pl

Tego samego dnia minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oświadczył, że wszystkie statki handlowe mogą przepływać przez cieśninę Ormuz do końca obowiązywania rozejmu z USA i Izraelem, czyli do środy 22 kwietnia.

Zatem choć Trump ogłasza definitywny koniec kryzysu związanego z blokadą cieśniny i dziękuje publicznie Iranowi, to sygnały płynące z Iranu są mniej jednoznaczne. To raz. Dwa, amerykańska blokada morska irańskich portów nadal obowiązuje. Trzy, Iran wcale nie zasiądzie do rozmów pokojowych z pozycji pokonanego. W ręku wciąż trzyma kartę w postaci kontroli cieśniny i zdolności do paraliżu całej Zatoki Perskiej.

- Blokada portów irańskich w cieśninie Ormuz to kolejna próba przełamania oporu Teheranu, trudno oceniać jej skuteczność, Iran wciąż utrzymuje silną pozycję. Nacisk jest jednak bardzo duży, aby obie strony odpuściły. Tu kluczowe jest zaangażowanie Pakistanu - podkreśla w rozmowie z money.pl gen. Mieczysław Bieniek, były zastępca dowódcy strategicznego NATO.

Co będzie po 22 kwietnia? Jeśli wierzyć Trumpowi - sytuacja już wraca do stanu sprzed wojny. Pytanie: czy na tym etapie można wierzyć Trumpowi.

Zdaniem Andrzeja Sikory amerykańska blokada portów wcale nie musi okazać się narzędziem skutecznym. - Nie widzę możliwości zablokowania portów irańskich. Konflikt może eskalować, Iran dowiódł, że może uderzyć w infrastrukturę krytyczną państw regionu, w odwecie może wziąć na cel porty po drugiej stronie Zatoki Perskiej - tłumaczy.

USA starają się sprawiać wrażenie, że kontrolują sytuację. Jednak, jak podkreśla prezes ISE, wystarczy spojrzeć na to, jak dużo statków szarej floty (omijających sankcje) pływało po Zatoce Perskiej. Poza tym Iran posiada również porty poza Ormuzem oraz na Morzu Kaspijskim. Pełna blokada morska jest więc niewykonalna.

Porty morskie Iranu
Porty morskie Iranu © Porty Iranu | Iran

To właśnie chaotyczność podejmowanych decyzji jest uważana za kolejny z błędów polityki amerykańskiej. Od słów o pokoju po groźby zniszczenia całej cywilizacji.

- Kiedy w pierwszym akcie pojawia się broń, należy się spodziewać, że w końcu ona wypali. Groźby rzucane przez Trumpa były bardzo poważne, nie powinno się tego lekceważyć - uważa gen. Bieniek.

Błąd drugi - osamotniony na własne życzenie

Trump wszedł w konflikt z Iranem bez zbudowania trwałej koalicji politycznej. Nie konsultował się z Kongresem czy sojusznikami w NATO, działał jedynie w porozumieniu z Izraelem. To miał być pokaz siły i błyskawiczna operacja.

W efekcie nie uzyskał wsparcia militarnego od państw Zachodu, kiedy okazało się, że Iran jak najbardziej jest w stanie sparaliżować kluczową dla handlu cieśninę.

Część państw europejskich odmówiła przyłączenia się do amerykańskiej blokady, a Francja i Wielka Brytania zaczęły organizować własną inicjatywę ws. odblokowania Ormuzu.

USA nie są w stanie w inny sposób udrożnić cieśniny, jak w pewnym porozumieniu z Teheranem

 - podkreśla Sikora.

Błąd trzeci - pozwolił zarobić Rosji i Iranowi

Kosztownym błędem było również uwolnienie od sankcji irańskiej i rosyjskiej ropy. Jak pisaliśmy w money.pl, dotyczyło to około 100 mln baryłek rosyjskiej ropy, która znajdowała się już na tankowcach. Kolejna decyzja Trumpa dopuściła do sprzedaży około 140 mln baryłek irańskiej ropy, również będącej już na statkach.

Przewrotny plan USA zakładał, że ta ropa zasili rozchwiany wojną w Iranie rynek i tym samym ograniczy drastyczny wzrost cen surowca na światowych rynkach. Tak się nie stało.

To nie przyniosło żadnego efektu. Nie powstrzymało galopady cen. Pozwoliło jedynie zarobić Putinowi i irańskiemu reżimowi - przekonywał w niedawnej rozmowie z money.pl dr Przemysław Zaleski, ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego Fundacji Pułaskiego i Politechniki Wrocławskiej.

- To nie miało żadnego sensu. Nie przy takim wolumenie i tak wielkich stratach produkcyjnych i eksportowych państw Zatoki Perskiej - dodał.

Według szacunków Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA) tylko przez pierwsze dwa tygodnie zawieszenia sankcji rosyjski budżet zasiliło dodatkowe 6,9 mld dol. W marcu rosyjskie zyski z eksportu ropy wzrosły o 114 proc. w skali miesiąca, osiągając wartość 7,4 mld euro z tytułu podatku od sprzedaży. Całkowita wartość eksportu rosyjskich surowców wyniosła 11,6 mld euro.

W marcu, w momencie zawieszenia sankcji przez USA, wartość irańskiej ropy znajdująca się na tankowcach, jak szacował CNBC, wynosiła około 14 mld dol. Po 30 dniach zwolnienia "krwawej ropy" USA znów wracają do sankcji. Na jak długo? Nie wiadomo.

Polityka nacisków jest skuteczna, kiedy jest stała i stabilna. Tego jednak brakuje

- zwraca uwagę gen. Bieniek.
© money.pl

Ten zwrot - ni stąd, ni zowąd zawieszamy sankcje wymierzone w naszego wroga, by po chwili je znów przywrócić - wyglądał na brak spójnej strategii: z jednej strony "maksymalna presja", z drugiej chwilowe luzowanie zasad.

Błąd czwarty - stopniowa erozja zaufania

Amerykański prezydent ewidentnie nie doszacował konsekwencji, jakie mogą przynieść atak na Iran i wykorzystanie przez ajatollahów cieśniny Ormuz jako punktu strategicznego. Przez cały czas trwania konfliktu uderzał w NATO i bagatelizował wpływ kryzysu, który sam wywołał, na kraje Europy czy Azji.

"Zbierzcie się na odwagę, udajcie się do cieśniny (...). Będziecie musieli nauczyć się walczyć o siebie, USA nie będą już wam pomagać, tak jak wy nam nie pomogliście. Iran został w zasadzie zniszczony. Najtrudniejsze za nami. Idźcie po swoją ropę!" - napisał na Truth Social pod koniec marca prezydent USA.

Gen. Bieniek w rozmowie z nami mówi, że przywódcy zachodni są bardzo sceptyczni wobec decyzji Donalda Trumpa, ale "nikt bezpośrednio nie będzie jednak wytykał mu błędów przez wzgląd na stosunki z potężnym sojusznikiem".

- Częściej obwinia się premiera Netanjahu, który miał wciągać USA w bardzo skomplikowany konflikt. Taki, który odbił się na światowej gospodarce - zaznacza generał.

W amerykańskim Kongresie wojna z Iranem wywołała spór o legalność i zakres prezydenckich uprawnień. To pokazało, że Trump ruszył z operacją bez stabilnego politycznego zaplecza w kraju.

- Trump jest krytykowany wewnątrz USA. Powołana została nawet specjalna komisja, która ma zbadać, czy nie doszło do machinacji w związku z kursem cen ropy - przypomina nasz rozmówca.

Przemysław Ciszak, dziennikarz money.pl

Wybrane dla Ciebie
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
"Abstrakcja". Zdumienie po propozycji Czarnka ws. skupu pustostanów
"Abstrakcja". Zdumienie po propozycji Czarnka ws. skupu pustostanów
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.05.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 05.05.2026