Notowania

wiadomości
04.07.2018 07:40

Waldemar Pawlak może usłyszeć zarzuty. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie umowy gazowej z Rosją

Prokuratura w Piotrkowie Trybunalskim bada, czy wysocy urzędnicy rządowi przyjęli łapówki w zamian za niekorzystną dla Polski umowę gazową.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta)
Waldemar Pawlak podczas przesłuchania przed Sejmową Komisją Śledczą w sprawie afery Amber Gold.

Waldemar Pawlak może wkrótce usłyszeć zarzuty za negocjacje w sprawie umowy gazowej z Rosją z 2010 roku - informuje "Fakt". Prokuratura już od kilkunastu miesięcy prowadzi śledztwo w sprawie możliwej łapówki dla byłego wicepremiera.

W poniedziałek Najwyższa Izba Kontroli opublikowała utajniony od 5 lat raport na temat negocjacji gazowych Polski i Rosji. Odtajnienie raportu nastąpiło na wniosek rządu PiS. Ustalenia NIK są wyjątkowo niekorzystne dla Waldemara Pawlaka.

"Fakt" pisze, że dotarł do zawiadomienia prokuratury o wszczęciu śledztwa z 19 września 2017 roku, które dotyczy umowy gazowej z 2010 roku. Śledztwo formalnie toczy się w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez ministra gospodarki i innych funkcjonariuszy publicznych.

Wideo: wzrost PKB był zawyżany? Waldemar Pawlak odpowiada Morawieckiemu

Prokuratura w Piotrkowie Trybunalskim bada, czy wysocy urzędnicy rządowi przyjęli łapówki w zamian za wynegocjowanie i podpisanie niekorzystnej dla Polski i sprzecznej z prawem UE umowy międzyrządowej o dostawach rosyjskiego gazu do Polski i działania w ten sposób na szkodę interesu publicznego.

Według gazety współpracownicy polityka PSL są przekonani, że zarzuty prokuratorskie usłyszy jeszcze w kampanii samorządowej.

Zarzut działania wbrew interesowi Polski publicznie postawił Pawlakowi tygodnik "Sieci" w listopadzie zeszłego roku. W odpowiedzi były wicepremier napisał, że winny podpisania niekorzystnej umowy z Rosją w 2006 roku jest ówczesny rząd PiS. Podobnie Pawlak bronił się po odtajnieniu raportu NIK.

NIK w latach 2011-2013 przeprowadził kontrolę zawierania umów gazowych oraz realizacji inwestycji w terminal LNG w Świnoujściu. Kontrolą objęto lata 2006-2011 i skontrolowano Ministerstwo Gospodarki, Ministerstwo Skarbu Państwa, Kancelarię Prezesa Rady Ministrów oraz spółki: PGNiG, Gaz System i Polskie LNG SA.

Sporządzony w 2013 r. raport został jednak objęty klauzulą "zastrzeżone". O odtajnienie tego dokumentu do prezesa NIK w lutym 2017 r. zwrócił się Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: wiadomości, gospodarka, gospodarka polska, najważniejsze
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-07-2018

XdChyba o parę lat za późno !!!!!!!! Zarzuty przedawnione - oto tu chodzi ,że niby coś robią ale z wierchuszki są "celowo nietykalni" ??!

04-07-2018

zcxA główny winowajca niejaki Jasiński z pisu siedzi i się śmieje. krzykacze pisowscy niech podadzą jedną ofertę tańszego gazy niż ta rosyjska. nikt … Czytaj całość

04-07-2018

XdChyba o parę lat za późno !!!!!!!! Zarzuty przedawnione - oto tu chodzi ,że niby coś robią ale z wierchuszki są "celowo nietykalni" ??!

Rozwiń komentarze (144)