Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie

PILNE. Tak rynek reaguje na expose Morawieckiego

Putin nie boi się gazu z USA. "Rosja popiera konkurencję na rynku"

Putin nie boi się gazu z USA. "Rosja popiera konkurencję na rynku"

Fot. AP/FOTOLINK/EAST NEWS

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział na szczycie G20 w Hamburgu, że odnosi się pozytywnie do możliwości dostaw do Europy amerykańskiego gazu. Jak zapewnił - Rosja popiera konkurencję na rynku.

Putin uważa, że Rosja ma przewagę konkurencyjną. - Zdrowa konkurencja jest korzystna dla wszystkich - powiedział Putin, wypowiadając się na konferencji prasowej w Hamburgu po zakończeniu szczytu G20.

Tę wypowiedź należy odbierać w kontekście transportu gazu LNG do portu w Świnoujściu. Pierwsza dostawa z USA dotarła do Świnoujścia przed miesiącem. Liczymy na następne.

Prezydent Duda podczas wizyty prezydenta Trumpa w Polsce wyraził nadzieję, że "po odpowiednich negocjacjach, które wiem, że już się toczą, taki długoterminowy kontrakt gazowy na dostawy gazu skroplonego ze Stanów Zjednoczonych do naszego gazoportu w Świnoujściu zostanie zawarty".

Jak przekonywał Trump, Ameryka jest gotowa pomóc Polsce i innym krajom europejskim w dywersyfikacji dostaw energii. Po to, abyśmy nigdy nie byli już zakładnikami jednego monopolisty.

- Myślę, że w ciągu najbliższych 15 minut moglibyśmy w sumie zawrzeć porozumienie - zapewnił Donald Trump.

Zobacz również: Trump: Kontrakt na gaz? Wystarczy 15 minut

Jednak optymizm, z jakim Polska patrzy za ocean, może nieco opaść. Wszystko za sprawą rzuconego przez Trumpa - jakby mimochodem - zdania: "We may get your price up a little bit. But that's ok". Mówiąc to, amerykański prezydent wskazał na Andrzeja Dudę i dodał jednak, że to trudny negocjator.

Kłopot w tym, że cena surowca z USA jest kształtowana w oparciu o amerykański indeks Henry Hub. Zwykle jest ona wyższa niż ta oferowana na rynkach europejskich.

- Polska ma wybór i na pewno nie kupi gazu w ciemno po niesatysfakcjonującej cenie. Po to inwestowaliśmy w gazoport, żeby móc sprowadzać gaz stamtąd, skąd najbardziej się opłaca - powiedział Polskiej Agencji Prasowej ekspert ds. energetycznych Wojciech Jakóbik.

Jak dodał, rozmowy z amerykańskimi firmami o kontrakcie na dostawy LNG w dłuższym okresie mają szanse na powodzenie, a umowa może zostać zawarta do końca roku. Zaznaczył jednak, że cena jest absolutnie zasadnicza.

Nie wiadomo, ile kosztował gaz dostarczony w czerwcu w ramach krótkoterminowej umowy typu spot między PGNiG i amerykańskim dystrybutorem. Prezes PGNiG Piotr Woźniak zapewniał jednak, że wynegocjowane warunki były bardzo korzystne.

PAP
Czytaj także
Polecane galerie
Drzewica
2017-07-10 12:44
Putin to stary lis, doświadczenie ze służb tajnych Rosji nakazuje nie bronić straconych pozycji, a cele swojej działalności skrywać jak najdłużej, stąd jego udawanie że Rosja stanie do zdrowej konkurencji handlowej przeciw dostawom gazu z USA! Tak mówi bo tak musi mówić!
Michał
2017-07-09 18:15
dobrze gada konkurencja jest zdrowa
alaaa
2017-07-09 17:01
Putin się cieszy bo będzie mógł podnieść cenę na gaz a i tak będzie konkurencyjny.
Pokaż wszystkie komentarze (258)