Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Odzieżówka ucierpiała przez gorące lato. Duże sieci z niższą sprzedażą

Odzieżówka ucierpiała przez gorące lato. Duże sieci z niższą sprzedażą

W tym roku wielu sieciom brakuje większych wydatków klientów. Fot. (pixabay.com/CC)
W tym roku wielu sieciom brakuje większych wydatków klientów.

Wiele znanych marek odzieżowych ma gorsze wyniki sprzedaży niż rok wcześniej. Plany pokrzyżowała m.in. dobra pogoda, która nie zachęcała do chodzenia po sklepach, a wydatki na letnie ubrania są mniejsze. Nastroje w branży nie są dobre, co pokazują notowania akcji na giełdzie.

Za nami wyjątkowo ciepłe wakacje. Zresztą pogoda od początku roku jest bardzo dobra. Po słabej zimie praktycznie nie było typowej wiosny. Na taką aurę narzeka jednak wielu przedstawicieli branży handlowej, a szczególnie odzieżówki i sieci sklepów z butami.

Po wynikach sprzedaży największych polskich firm, które są notowane na warszawskiej giełdzie, widać, że kasa nie do końca się zgadza. Na siedem spółek, które zaprezentowały najnowsze statystyki, aż pięć ma niższe przychody niż rok wcześniej.

- W e-commerce zdecydowanie występuje silna korelacja pogody zarówno z ruchem w serwisie, jak i sprzedażą. Widać to nawet na płaszczyźnie pojedynczych dni. Kiedy pada, od razu wyniki są lepsze - komentuje Patryk Dżus, menedżer działu analiz w Domodi, należącym do grupy Wirtualna Polska.

Jak dodaje, okres wakacyjny zawsze jest okresem spowolnienia sprzedaży w branży odzieżowej. Przyznaje jednak, że sam e-commerce, w przeciwieństwie do handlu stacjonarnego, cały czas rośnie, więc sytuacja nie spowodowała spadków sprzedaży w Domodi, a jedynie chwilowe wyhamowanie wzrostowej tendencji.

Największy spadek sprzedaży odnotowało w tym roku Gino Rossi. Sprzedawca obuwia z pomorza, który ma salony w całej Polsce, zainkasował od stycznia do sierpnia 112 mln zł. W tym samym okresie ubiegłego roku sprzedał towar za 123 mln zł, co oznacza spadek o prawie 9 proc.

Przychody ze sprzedaży w okresie od stycznia do sierpnia (w mln zł)
spółka20182017zmiana
Gino Rossi (Gino Rossi i Simple) 112 123 -9%
Monnari 142 150 -5%
TXM (Textilmarket) 220 229 -4%
Redan (Top Secret, Troll) 370 374 -1%
Vistula 265
236 +12,2%
Bytom 127 112 +13%
CCC 2835 2443 +16%
źródło: raporty finansowe spółek

 

Słabsze wyniki Monnari i Wojasa

Z 5-procentowego spadku tłumaczyć musi się też Monnari. Polska marka odzieżowa dla kobiet ma blisko 160 salonów, które wypracowały 142 mln zł. Po pierwszych ośmiu miesiącach ubiegłego roku wyniki sprzedażowe były o 8 mln zł wyższe.

"W pierwszym półroczu grupa kapitałowa Monnari Trade miała przychody niższe niż w porównywalnym okresie o 5,2 proc. W głównej mierze było to spowodowane przez częściowy zakaz handlu w niedzielę. W sumie w omawianym okresie było o 9 dni handlowych mniej niż w pierwszym półroczu 2017" - wskazuje zarząd spółki w raporcie finansowym. Co więcej, pierwsze półrocze tego roku było dla Monnari nawet gorsze niż w 2017 i 2016 roku.

W sprawozdaniu spółki przeczytamy, że przychody ze sprzedaży wykazują się też cykliczną zmiennością w ciągu roku i jest to związane przede wszystkim z sezonowością branży odzieżowej, zależnej od trendów mody i zmieniających się warunków pogodowych.

"Nasilenie popytu i sprzedaży następuje zwykle na początku zmieniających się pór roku, co zbiega się z wprowadzaniem nowych kolekcji. (...) Czynnikiem wpływającym na wzrost sprzedaży są okresowe wyprzedaże, co zauważalne jest w poziomie generowanych przychodów w miesiącach na przełomie sezonów" - czytamy w raporcie Monnari.

300 ton ciuchów dziennie. Byliśmy w największej w Polsce sortowni używanej odzieży


 

Spółka zwraca uwagę, że sezon jesienno-zimowy cechuje większa sprzedaż odzieży wierzchniej (płaszczy, kurtek) relatywnie droższej od okryć wiosenno-letnich. Stąd wartość sprzedaży
w sezonie jesienno-zimowym jest zwykle wyższa niż w sezonie wiosenno-letnim.

Biorąc pod uwagę fakt, że w tym roku temperatury są wysokie, naturalnie mniejszym zainteresowaniem cieszyły się "grubsze" ubrania o większej wartości. Stąd presją na gorsze wyniki nie może dziwić.

Ze spadkiem sprzedaży w okresie od stycznia do sierpnia musi się mierzyć także Wojas, który ostatnio podsumował szczegółowo także słabe półrocze. I to nie tylko pod względem przychodów, ale i wyniku netto. Pierwsze dwa kwartały producent obuwia i galanterii skórzanej zakończył ze stratą netto na poziomie 1,6 mln zł.

"Na spadek sprzedaży w kanale offline wpływ miały następujące czynniki: bardzo ciepła wiosna i lato 2018, co spowodowało mniejsze zainteresowanie klientów na kolekcję wiosenną i całoroczną, a wzrost zainteresowania na kolekcję letnią, mniejszy traffic w centrach handlowych oraz w mniejszym zakresie wprowadzenie częściowego zakazu handlu w niedzielę" - wskazuje zarząd.

Choć są wyjątki, branża na giełdzie traci

Wyjątkiem na warszawskiej giełdzie są CCC i Bytom, które po ośmiu miesiącach tego roku miały sprzedaż większą niż rok wcześniej. Błyszczy przede wszystkim największy polski producent obuwia, który może się pochwalić wynikiem 2,8 mld zł. Poprawił się o prawie 400 mln zł. Dużo mniejsza jest skala działania drugiej spółki, kojarzonej głównie z garniturami i elegancką odzieżą dla mężczyzn. Bytom, sprzedając towar za 127 mln zł, poprawił ubiegłoroczne wyniki o 13 proc.

O sukcesie może mówić także Vistula (Vistula, Wólczanka, Deni Cler). Przychody w okresie styczeń-sierpień w 2017 roku wyniosły 236,7 mln, w tym samym okresie 2018 roku już 265,6 mln co daje wzrost o 28,9mln, czyli 12,2 proc.

CCC, Bytom i Vistula, jako firmy, które poprawiły statystyki, są w mniejszości. Słabsza sprzedaż w branży odbija się nie tylko na finansach, ale i na postrzeganiu jej przez inwestorów. Dobrze widać to po notowaniach na giełdzie. Indeks WIG-Odzież, reprezentujący blisko 20 różnych podmiotów, od początku roku dołuje.

Tegoroczne notowania indeksu, grupującego odzieżowe spółki z GPW

Średnio, notowania akcji w odzieżówce spadły od początku roku o kilkanaście procent. Obecnie są blisko tegorocznych minimów. Z krótkimi okresami wzrostów widać, że tendencja jest jednoznacznie spadkowa.

Mocno oberwało się m.in. CCC. Wartość firmy spadła w tym roku o jedną czwartą. O ponad 60 proc. w dół poleciały papiery Gino Rossi. Trzeba jednak przyznać, że w większości ma to związek z zamieszaniem związanym z przejęciem i negocjacjami z Monnari.

Duże straty liczą też posiadacze TXM. Przez prawdziwy pogrom na akcjach we wrześniu spółka jest wyceniana 75 proc. niżej niż jeszcze w styczniu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Już 19 września premiera książki pt. Łowcy z kotłowni. Dziki świat finansowych naciągaczy. Książka dostępna jest w przedsprzedaży w księgarniach internetowych

wyniki, sprzedaż, pogoda, ubrania, odzieżówka
Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
ea
2018-09-19 08:17
polska firma , która przenosi się z gdańska na Cypr i tam płaci podatki jest już obca - pamiętajcie o tym
sdf
2018-09-19 05:30
a skad oni wezma pieniedzy na orginalne ciuchy z najnizszej krajowej ,w wiekszosci ,albo nawet srednie orginal kosztuje,buty skorzane 700zl.perfumy chanela 700zl.to juz masz,1400zl.a gdzie reszta ,a potzreby domowe.rachunki ,jedzenie i inne rzeczy potzrebne do domu troche rozsadku w krajach bogatszych,jak niemcy,czy holandia ludzie orginalnie sie nie ubieraja chyba ,ze kupia za bezcen,z sale za 30%wartosc to maja orginaly
PO
2018-09-18 23:28
A JA wq tym roku niekupilen Nic dodzieram Antyki
Pokaż wszystkie komentarze (192)