Zakaz handlu odbił się na naszych zakupach. Najgorszy miesiąc od października 2016

W drugim miesiącu zakazu tylko jedna niedziela była handlowa. Najnowsze dane GUS pokazują, że wpłynęło to mocno na nasze zakupy. Zwiększone wydatki w piątek i sobotę nie nadrabiają strat sklepów. Szczególnie sieci marketów.

Kwiecień nie był dobry dla sieci marketów
Źródło zdjęć: © MARIUSZ GRZELAK/REPORTER
Jacek Frączyk

Przedstawione przez GUS wyniki kwietniowej sprzedaży detalicznej wskazują, że zakaz handlu w aż cztery niedziele miesiąca zmniejszył ostro skalę naszych zakupów. Sprzedaż detaliczna wzrosła o zaledwie 4,6 proc. w porównaniu z ub. rokiem. To najgorszy wynik od października 2016 r. W porównaniu z marcem nasze zakupy zmalały o 5,3 proc.

Kwiecień jest dużo gorszy od prognoz ekonomistów, którzy myśleli, że wzrost wyniesie 8,1 proc. rdr. Do tego następuje po bardzo dobrym marcu, kiedy sprzedaż rosła o 9,2 proc. rdr. W tym roku to pierwszy raz, kiedy analitycy uważali, że będzie lepiej niż wyszło w danych.

Zobacz też: Będą zmiany w zakazie handlu. Jasne stanowisko ministerstwa

To może być zły prognostyk dla wzrostu gospodarczego. Dotąd to konsumpcja decydowała o przyśpieszeniu. Napędzana była przez rosnące zarobki, spadek bezrobocia i programy socjalne państwa.

Najnowsze dane o sprzedaży kontrastują z informacjami z przemysłu, który zaliczył w kwietniu silne przyśpieszenie do 9,3 proc. wzrostu rdr. W marcu było odwrotnie, tj. handel radził sobie bardzo dobrze, a przemysł słabo.

Duży ruch na stacjach paliw. Markety ofiarą zakazu

Najmocniej w skali roku wzrósł wpływ gotówki na stacjach paliw (+13,8 proc. rdr w cenach bieżących) - to konsekwencja wzrostu cen oleju napędowego i benzyny, ale i wzrostu zakupów. W cenach stałych, czyli bez uwzględnienia zmian cen sprzedaż wzrosła o 10,2 proc.

Prawdopodobnie wielu Polaków chciało zdążyć przed podwyżkami i tankowało cały bak. Ale dodatkowym czynnikiem podwyższającym obroty był zakaz handlu w niedziele - stacji paliw on przecież nie dotyczył.

Spadła natomiast sprzedaż w sklepach niewyspecjalizowanych, czyli w dużych sieciach marketów (-2,7 proc.). Oznacza to, że one są jedną z większych ofiar zakazu handlu.

Obraz

Mocno rosła sprzedaż w sklepach odzieżowych i obuwniczych (m.in. LPP i CCC) - o aż 13,7 proc. rdr. Jeszcze lepiej ta branża wygląda przy uwzględnieniu zmian cen - w cenach stałych przychody wzrosły o 18 proc. Porównanie wzrostu w cenach bieżących i stałych wskazuje, że ceny spadały.

Więcej też kupowaliśmy samochodów, sprzętu agd i rtv. Spadała sprzedaż w sklepach z żywnością (mięsne, piekarnie, warzywniaki) o 7,2 proc. - a w cenach stałych o aż 11,4 proc.

Obraz

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Niespodziewany ruch Iraku w sprawie ceny ropy
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Zwolnienia grupowe u wydawcy Onetu, "Faktu" i "Newsweeka". Trwają rozmowy ze związkowcami
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Koniec RegioJet w Polsce. Media: Zwolnieni mieli nie dostać odpraw
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Rachunki za prąd mają być prostsze. Rząd przyjął projekt
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Chińczycy ostrzą sobie zęby na fabryki Stellantisa w Europie. Rozmowy trwają
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Nowe konta inwestycyjne. Rząd przyjął projekt ustawy
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Upadł rząd w Rumunii. W tle duże reformy fiskalne
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Nowe taryfy za energię. Oto plan rządu dla firm
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
Ministerstwo zawiesza licencję znanego doradcy. Jest oświadczenie
"Abstrakcja". Zdumienie po propozycji Czarnka ws. skupu pustostanów
"Abstrakcja". Zdumienie po propozycji Czarnka ws. skupu pustostanów
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Miliardy z SAFE. Polska będzie pierwszym krajem z podpisaną umową
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"
Brytyjskie sankcje uderzają w rekruterów. Wysyłają migrantów do walk. "Barbarzyństwo"