Wojna handlowa dalej zagraża globalnej gospodarce. Trump tylko lekko spuszcza z tonu

Kuluarowe rozmowy przywódców Chin i USA podczas szczytu G20 dały nadzieje na rozjem w wyniszczającej wojnie handlowej obu krajów. Chińskie media nie dają jednak szansy na trwałe porozumienie. Co dalej?

Donald Trump groził, ale na razie wstrzymał się z dokładaniem Chinom kolejnych karnych ceł.
Źródło zdjęć: © East News | Associated Press
Krzysztof Janoś

Po roboczym spotkaniu Donalda Trumpa z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem obie strony dały obserwatorom trochę nadziei, mówiąc o wznowieniu negocjacji. Wojna handlowa trwa już blisko rok i zagraża innym gospodarkom. Dlatego tak ważne, by wrócić do rokowań przerwanych w maju.

Na konferencji prasowej po tym spotkaniu prezydent Trump zapowiedział, że na razie nie nałoży kolejnych karnych ceł na chińskie produkty, choć chwilę wcześniej efektownie nimi groził. Co więcej, prezydent USA uzasadnił zmianę frontu faktem, że Pekin zacznie kupować w dużych ilościach produkty spożywcze od amerykańskich producentów.

Co więcej Trump zadeklarował, że pozwoli amerykańskim koncernom nadal zaopatrywać w sprzęt chiński koncern Huawei. Nie wchodził jednak w konkrety i nie wiadomo, czy tym samym Huawei zniknie z czarnej listy podejrzanych firm, które muszą prosić Waszyngton o zgodę na zakupy.

Zobacz: Szef PPL o porcie lotniczym w Modlinie

Jak te deklaracje odczytują chińskie media? Cytowany przez PAP chiński dziennik "China Daily" ocenia, że wznowienie rozmów zwiększa wprawdzie szansę na porozumienie, ale wciąż nie jest pewne, czy zostanie ono zawarte.

W ocenie dziennika różnice między przywódcami i stanowiskami obu państw wciąż są zbyt znaczne i do porozumienia daleko. Z kolei "Global Times", gazeta najczęściej prezentująca oficjalne stanowisko Komunistycznej Partii Chin, zapewnia, że Pekin jest skłonny do współpracy z USA.

Jednak jak przystało na partyjny organ, gazeta zapewnia dalej, że Chinom wojna handlowa nie straszna, bo Pekin "nie zostanie w niej pokonany".

Tymczasem, jak już pisaliśmy w money.pl, konsekwencje chińsko-amerykańskiej wojny handlowej mogą dotknąć nie tylko bezpośrednio zaangażowane w nią strony. Tak też uważa Dai Xianglong, były szef banku centralnego Chin.

W jego ocenie, konsekwencje wojny mogą rozszerzyć się na regiony sąsiadujące z USA i Chinami, a prawdopodobnie i cały świat.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą