Notowania

Wojna handlowa wywoła światowy kryzys. Chińczycy straszą USA

Konsekwencje chińsko-amerykańskiej wojny handlowej mogą dotknąć nie tylko bezpośrednio zaangażowanych w nią stron - uważa Dai Xianglong, były szef banku centralnego Chin. Mogą rozszerzyć się na regiony sąsiadujące z USA i Chinami, a prawdopodobnie i cały świat.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Donald Trump wprowadził cła na Chiny i spotkał się z odwetem (Fot: EPA/Christian Bruna)

- Jeżeli chińsko-amerykańska wojna handlowa będzie narastać, wywoła to załamanie globalnej gospodarki i w konsekwencji światowy kryzys finansowy - powiedział w piątek były szef Ludowego Banku Chin w Pekinie w trakcie konferencji prasowej zorganizowanej przez think tank China Center for International Economic Exchanges.

O północy z piątku na sobotę Chiny uruchomiły cła odwetowe na towary z USA o wartości 60 mld dol. Na początku maja Donald Trump podwyższył cła na towary wartości 200 mld dol. z 10 do 25 proc. i łącznie taką stawką obciążone są wyroby, których import wynosił 350 mld dol.

Co więcej, Chiny zagroziły w piątek ujawnieniem listy "niewiarygodnych” zagranicznych firm, grup i osób, które szkodzą interesom chińskich firm. To wygląda na odwet za wprowadzenie Huawei na czarną listę przez Waszyngton.

Zobacz też: Wojna handlowa. "USA mają wiele racji w kontaktach z Chinami"

Nie tylko były szef LBC, ale i światowy rynek finansowy bierze sprawę wojny handlowej na poważnie. Główny indeks na Wall Street S&P500 stracił w maju 5,7 proc., a tylko nieco gorzej prezentował się chiński Shanghai Composite (-5,8 proc.). Mocno traciły też niemiecki DAX 5 proc. i francuski CAC40 6 proc.

Wojna na słowa

Chiny nie zamierzają przy tym ustąpić, na co wskazuje zaostrzająca się retoryka państwowych gazet. "Dziennik Ludowy", czołowy organ komunistycznej władzy, ostrzegł, że Chiny są w stanie wykorzystać swoją światową dominację na rynku rzadkich minerałów, wykorzystywanych w zaawansowanej elektronice, żeby odeprzeć handlowy atak USA.

Aż 80 proc. dostaw metali rzadkich do USA pochodzi z Chin. Amerykanie nie są w stanie ich szybko zastąpić, bo Państwo Środka odpowiada za około 95 proc. ich światowej produkcji. Te metale są niezbędnymi składnikami wielu nowoczesnych produktów - od samochodów, przez komputery, smartfony, aż sprzęt medyczny.

Donald Trump wskazał, że zagraniczne spółki opuszczają kraj w związku z amerykańskimi cłami. Minister Spraw Zagranicznych Chin Geng Shuang nazwał to kłamstwami.

Były wiceminister ds. handlu Chin, Wei Jianguo powiedział, że rozpoczynanie wojny handlowej z Chinami to będzie największa pomyłka USA od czasów II wojny światowej, a być może w całej historii tego kraju.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: chiny, wojna handlowa usa-chiny, gospodarka światowa, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
01-06-2019

franekBrawo Trump, wreszcie trzeba nauczyć chińczyków postępować uczciwie, nie kraść, nie kontrolować sztucznie waluty.

01-06-2019

SCORPIOND.Tramp udławisz się tymi sankcjami kij ma dwa końce .......?

01-06-2019

koniec kopania dołkówChiny straszą USA. Dobre :)

Rozwiń komentarze (63)