Wojna w Ukrainie może odbić się na zdolności kredytowej Polaków

Czy wojna w Ukrainie może mieć wpływ na naszą zdolność kredytową? Agresywne działania Rosji, manipulowanie cenami energii przez Kreml i napięta sytuacja geopolityczna – to wszystko może wpłynąć na rynek produktów finansowych, ale ten wpływ nie będzie bezpośredni. Wyjaśniamy, jak działania Putina mogą odbijać się na naszych planach kredytowych.

Bank bierze na siebie ryzyko kredytowe Bank bierze na siebie ryzyko kredytowe
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | kitzcorner
oprac.  KRWL

Wielu przyszłych kredytobiorców, którzy planują w najbliższym czasie sfinansować za pomocą kredytu wydatki, zastawia się nad tym, jak obecna sytuacja związana z wojną w Ukrainie, może wpłynąć na ich zdolność kredytową.

Eksperci Totalmoney przeanalizowali elementy, które wpływają na zdolność kredytową konsumentów. Jak wyjaśnia Maciej Kazimierski z Totalmoney – bank bierze na siebie ryzyko kredytowe. Czym jest to ryzyko?

Bank ponosi ryzyko kredytowe

Bank musi brać pod uwagę możliwość, że kredytobiorca nie będzie w stanie spłacać w ratach swojego zobowiązania. Na jego poziom wpływa kilka czynników:

  • ryzyko rynkowe (wpływ bieżącej sytuacji gospodarczej);
  • ryzyko operacyjne (związane z działalnością banku);
  • ryzyko stopy procentowej (poziom inflacji);
  • ryzyko aktywne (dotyczące strat finansowych banku, wynikających z nieuregulowania przez kredytobiorcę jego zobowiązań);
  • ryzyko pasywne (przedterminowe wycofanie przez klientów środków zdeponowanych w banku).

Jak zauważa ekspert Totalmoney – banki biorą pod uwagę też ryzyko akceptowalne (oznacza ono akceptowalny przez bank poziom zagrożenia stratą finansową) i ryzyko nieakceptowalne (czyli poziomie zagrożenia stratą finansową, która jest nie do zaakceptowania dla banku).

W przypadku oceniania zdolności kredytowej klienta banki biorą pod uwagę ryzyko aktywne. Ten rodzaj ryzyka analizowany jest właśnie w przypadku oceny zdolności kredytowejwiarygodności finansowej potencjalnego kredytobiorcy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Grozi nam recesja. "Mamy piękną katastrofę"

Co biorą pod uwagę banki, oceniając naszą zdolność kredytową?

Banki biorą pod uwagę sytuację finansową osoby składającej wniosek o udzielenie kredytu. Oceniane są dochody, koszty utrzymania, wysokość innych zobowiązań finansowych kredytobiorcy (np. alimentów czy innych spłacanych kredytów i pożyczek), liczba osób pozostających na jej utrzymaniu czy stabilność zatrudnienia (np. okres zatrudnienia u obecnego pracodawcy czy sposób zatrudnienia). Ocena zdolności kredytowej ma dać odpowiedź na pytanie, czy potencjalny kredytobiorca podoła spłacie zobowiązania, które chce zaciągnąć – informuje Totalmoney.

Czy wojna w Ukrainie odboje się na naszej zdolności kredytowej?

Wojna w Ukrainie odbija się na sytuacji gospodarczej, nie tylko Ukrainy i Rosji, ale ma też wpływ globalny. Chodzi głównie o ceny energii, które później wpływają na wzrost cen produktów usług i na inflację.

W sytuacji, w której Rosja i Białoruś otoczone są kordonem zachodnich sankcji, to jak zauważa Maciej Kazimierski, w specyficznych przypadkach rosyjska agresja może mieć niebezpośredni wpływ na zdolność kredytową obywatela Polski.

Jeżeli np. wnioskodawca pracuje w firmie transportowej lub importującej towary z krajów zza naszej wschodniej granicy, to według kredytodawcy może to mieć negatywny wpływ na przyszłe dochody osoby ubiegającej się o finansowanie. Tym samym może przełożyć się na to, że zdolność kredytowa takiej osoby będzie niższa i albo bank odmówi jej udzielenia kredytu, albo uzależni zgodę od spełnienia dodatkowych warunków (np. wykupienia ubezpieczenia na wypadek utraty pracy czy przystąpienia do kredytu innej osoby) – czytamy w analizie eksperta Totalmoney.

Takich niebezpośrednich wpływów, jak zauważa ekspert, może być więcej. Jak zauważa Kaźmierski – NBP walczy z inflacją, podnosząc stopy procentowe, a to ma wpływa na rynek kredytów hipotecznych. Inflacja w pewnym stopniu wynika z sytuacji geopolitycznej, więc wysokie ceny energii spowodowane działaniami Rosji, rykoszetem mogą odbić się na rynku kredytów hipotecznych i zainteresowaniu nimi Polaków.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa