Wpadli na ten sam pomysł co Kaczyński. "Ryzykowne"

Prezydent Mołdawii zaproponowała referendum ws. przystąpienia tego państwa do Unii Europejskiej. Plebiscyt mógłby się odbyć w dniu wyborów prezydenckich jesienią 2024 r. Zdaniem ekspertów, taki krok budzi jednak określone wątpliwości i ryzyka. Na połączenie wyborów z referendum zdecydowali się niedawno politycy PiS. Z marnym skutkiem.

Prezydent Mołdawii chce referendum ws. przystąpienia do Unii Europejskiej Prezydent Mołdawii chce referendum ws. przystąpienia do Unii Europejskiej
Źródło zdjęć: © East News, Getty Images | Andrew Kravchenko, Jacek Dominski

Prezydentka Republiki Mołdawii Maia Sandu ogłosiła, że będzie walczyć o drugą kadencję w wyborach, które odbędą się na przełomie 2024 i 2025 r. Zaproponowała także przeprowadzenie referendum ws. m.in. przystąpienia do Unii Europejskiej. - Proszę parlament o zainicjowanie organizacji jesienią przyszłego roku referendum, w którym decydujący będzie głos obywateli. Zobowiązuję się zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby wypełnić misję integracji europejskiej - powiedziała pod koniec grudnia.

Jak podaje Instytut Europy Środkowej, propozycja była niespodziewana, wzbudziła ożywioną dyskusję oraz szereg kontrowersji. Wątpliwości dotyczą m.in. terminu referendum.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szczera rozmowa z restauratorem. Zdradza ile zarabia - Jakub Tepper - Biznes Klasa #13

Referendum w Mołdawii

Sandu wspomniała o jesieni 2024 r. Zgodnie z mołdawskim prawem, referendum nie może być realizowane w okresie 60 dni przed i 60 dni po wyborach parlamentarnych, prezydenckich i lokalnych. "Deputowani rządzącej Partii Działania i Solidarności (PAS) oraz związani z partią prawnicy twierdzą, że zapis ten nie zabrania przeprowadzenia referendum w dniu wyborów, czyli organizacji dwóch głosowań wspólnie. Zapowiedziano już kolejną nowelizację Kodeksu wyborczego, która ma wyraźnie ujednoznacznić te zapisy prawne" - czytamy.

Politycy opozycji, a także liczni eksperci, analitycy i publicyści, skrytykowali obóz rządzący za manipulowanie prawem wyborczym dla własnych korzyści politycznych. Przywoływano opinię Komisji Weneckiej, która krytycznie odnosi się do organizacji referendum wspólnie z wyborami powszechnymi - wskazuje IEŚ.

Sondaże wskazują, że Maia Sandu może liczyć na wygraną w walce o drugą kadencję. "Celem powiązania referendum z wyborami prezydenckimi jest więc nie tyle wzmocnienie wyniku Sandu, co ponowna mobilizacja społeczeństwa wokół idei eurointegracji oraz jednoznaczne określenie ram sporu politycznego na najbliższy rok. W ten sposób obóz władzy tworzy wyzwanie dla sił politycznych, których proeuropejskość jest niejednoznaczna. Stosując popularną metaforę, można wskazać, że obóz władzy chce powiedzieć 'sprawdzam'. Odpowiedzią konkurentów będzie ich postawa wobec referendum" - wyjaśniają eksperci.

Dodają, że taki krok budzi jednak określone wątpliwości i ryzyka. "Łączenie powszechnego głosowania w tak fundamentalnej kwestii z wyborami politycznymi wzmocni opinie, że Sandu oraz PAS zawłaszczają i upartyjniają ideę integracji europejskiej. W ostatnich latach w państwach UE zdarzało się łączyć referendum z wyborami, zawsze jednak budziło to wątpliwości odnośnie do zachowania reguł demokratycznych. Argument ten będzie podnoszony przez opozycję również w tym przypadku" - zwracają uwagę.

Zdaniem IEŚ, w ten sposób tworzy się ryzyko, że duża część opinii publicznej potraktuje głosowanie jako plebiscyt poparcia dla obozu rządzącego. "Wyborcy, chcąc wyrazić swe niezadowolenie lub rozczarowanie działaniami PAS (poprzez np. zbojkotowanie referendum), uderzą w ideę o tak fundamentalnym znaczeniu. Innymi słowy, pojawia się ryzyko, że efekt będzie odwrotny do zamierzonego: PAS liczy, że idea integracji europejskiej wzmocni pozycję partii na scenie politycznej, a może się okazać, że obóz rządzący swymi działaniami osłabił poparcie dla członkostwa w UE" - czytamy.

Referendum w Polsce

Na pomysł połączenia wyborów z referendum wpadli wcześniej, zainspirowani przykładem Węgier, politycy PiS z Jarosławem Kaczyńskim na czele.

Wśród opozycji pojawiły się liczne głosy krytyki dotyczące zarówno pytań, jak i terminu referendum. - To nie będzie żadne referendum, tylko ominięcie przepisów o finansowaniu kampanii - grzmiał lider klubu KO Borys Budka podczas debaty w Sejmie nad projektem uchwały o referendum ogólnokrajowym. Krytycy wskazywali również, że referendum ma na celu zmobilizowanie prawicowych wyborców. Z kolei politycy PiS zarzekali się, że referendum nie jest do tego, żeby "robić politykę".

Ostatecznie referendum okazało się klapą. Frekwencja wyniosła 40,91 proc. Wynik jest zatem niewiążący. Dodatkowo PiS w wyniku wyborów parlamentarnych straciło władzę.

Mołdawia na drodze do UE

Według Barometru Opinii Publicznej z września 2023 r. (badanie realizowane dwa razy w roku przez Instytut Polityki Publicznej) wstąpienie do UE w referendum poparłoby 49,7 proc. badanych. Przeciw byłoby 32,8 proc., a 21,5 proc. określa się jako niezdecydowanych.

Umowa stowarzyszeniowa pomiędzy Mołdawią a UE została podpisana w 2016 r.

Na szczycie Unii Europejskiej w czerwcu 2022 r. państwa unijne przyznały Mołdawii status kraju kandydującego. Z kolei w grudniu zeszłego roku unijni przywódcy zdecydowali o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych Kiszyniowa ze Wspólnotą. Na tym samym szczycie rozpoczęto negocjacje akcesyjne z Ukrainą.

Mołdawia jest najbiedniejszym krajem w Europie.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu