Wybory 2020. Reklamy Dudy i Trzaskowskiego były widoczne przede wszystkim w sieci

Nie w telewizji, ale w internecie najchętniej promowali się kandydaci na urząd prezydenta. Jak informuje "Rzeczpospolita", prym w reklamach w sieci wiódł Andrzej Duda.

Wybory prezydenckie 2020. Sztaby obu kandydatów postawiły przede wszystkim na internet (zdj. ilustracyjne).
Źródło zdjęć: © Getty Images

Choć sprawozdań i rozliczeń kampanii obu kandydatów jeszcze nie ma, to "Rz" przeanalizowała reklamową aktywność sztabów Andrzeja Dudy i Rafała Trzaskowskiego. Z analizy wynika, że spoty wyświetlane w najpopularniejszych kanałach telewizyjnych nie były aż tak atrakcyjne dla polityków rywalizujących w II turze, gdyż na promocję w tym medium od maja do lipca wydali ledwie 2,95 mln złotych.

Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski do swoich wyborców starali się dotrzeć przede wszystkim za sprawą internetu. W sieci efektywniej działał sztab zwycięscy wyborów prezydenckich, na co wskazują dane z narzędzia Gemius AdReal, do których dziennik dotarł dzięki jednej z agencji mediowych.

Wynika z nich, że spoty urzędującego prezydenta w sieci wygenerowały 199,5 mln impresji od maja do 12 lipca. W tym samym okresie reklamy Trzaskowskiego uzyskały 20,5 mln impresji.

Zobacz też: Wyniki wyborów 2020. Leszek MillerMiller mówi o błędzie Trzaskowskiego. "Mógł z tego zrobić majstersztyk"

Sztab Dudy był także aktywniejszy na Facebooku - podaje "Rz". Z danych Biblioteki Reklam Facebooka wynika, że w ciągu ostatniego tygodnia kampanii na reklamy promujące Andrzeja Dudy przeznaczono ok. 155 tys. złotych. Z kolei sztab Rafała Trzaskowskiego za spoty widoczne na platformach należących do grupy Facebook zapłacił ok. 61 tys. złotych.

Komitety wyborcze obu kandydatów nie odpowiedziały na pytania dziennika o wydatki ogółem oraz o środki przeznaczone na promocję. Jak przypomina gazeta, limit budżetu dla każdego z nich wynosił 19,14 mln złotych.

Wybrane dla Ciebie