Etaty dla robotów. Padł negatywny rekord. "To znak czasów"
Wiele spółek zarządzających Polską Strefą Inwestycji mocno poprawiło wyniki, wzrosły deklarowane wydatki inwestorów i liczba decyzji o wsparciu - pisze w poniedziałkowym wydaniu "Puls Biznesu". Miejsc pracy przybędzie jednak jak na lekarstwo - to znak czasów. Firmy stawiają na roboty.
"PB" przypomniał, że w ramach programu Polska Strefa Inwestycji (PSI), oferującego zwolnienia podatkowe inwestorom, którzy spełniają określone kryteria dotyczące nakładów i nowych miejsc pracy, spółki zarządzające specjalnymi strefami ekonomicznymi (SSE) wydały w sumie 646 decyzji o wsparciu.
To najlepszy wynik od rekordowego 2021 r., kiedy decyzji było 726. Dla porównania - w 2024 r. wydano 551 decyzji.
Czy mamy bańkę na złocie? Analityk mówi kiedy kupować surowiec
Gazeta zauważyła, że w minionym roku padł też rekord liczby miejsc pracy, których utworzenie zadeklarowali strefowi inwestorzy. To jednak rekord negatywny - 3,6 tys. obiecanych etatów jest najniższym wynikiem w historii. Dla porównania - w rekordowym 2021 r. inwestorzy obiecali prawie 17 tys. miejsc pracy.
- To znak czasów. Firmy stawiają na automatyzację i robotyzację. Liczba miejsc pracy nie jest już, jak kiedyś, miarodajnym wskaźnikiem wielkości inwestycji. Samo utrzymanie etatów jest w dzisiejszych czasach wyzwaniem - tłumaczy cytowany przez "PB" prezes Pomorskiej SSE Mirosław Kamiński.
Gigant wycofał się z Polski
Jak przypomina dziennik, wielkim rozczarowaniem na rynku w minionym roku było wycofanie się Intela z gigainwestycji w fabrykę półprzewodników w gminie Miękinia pod Wrocławiem. Inwestycja miała opiewać na 4,6 mld dol. Pozostała po tych planach jednak atrakcyjna działka z gotową infrastrukturą, która czeka na nowego inwestora.
Zmniejszająca się liczba dużych projektów planowanych przez zagranicznych inwestorów to silny trend widoczny w całej Polsce - informuje "Puls Biznesu".