Powell oskarża administrację Trumpa o wywieranie presji na Fed
Jerome Powell, prezes Rezerwy Federalnej, banku centralnego USA, poinformował w niedzielę, że otrzymał wezwanie do zeznań w śledztwie karnym prokuratury federalnej. Oskarżył administrację Trumpa o atak na niezależność banku. Uważa, że śledztwo jest tylko pretekstem.
Prokuratura wszczęła dochodzenie karne w sprawie Jerome'a H. Powella, prezesa Rezerwy Federalnej, dotyczące renowacji siedziby Fed w Waszyngtonie. Śledczy mają za zadanie sprawdzić, czy Powell okłamał Kongres w sprawie skali tego projektu.
Już w sierpniu 2025 roku prezydent Donald Trump sygnalizował, że rozważa wniesienie pozwu przeciwko prezesowi Powellowi w związku z rzekomą "niekompetencją" przy remoncie budynków banku centralnego. Wielokrotnie oskarżał Powella o to, że renowacja budynków Fed jest zbyt kosztowna. Trump twierdzi, że kosztujący 2,5 mld dol. remont można przeprowadzić za zdecydowanie mniejsze pieniądze.
W niedzielę Powell poinformował, że został wezwany do złożenia zeznań w śledztwie prowadzonym przez prokuraturę federalną USA. Ocenił, że działania te są próbą wywierania presji na Fed przez administrację Trumpa.
Powell: Prokuratura grozi Fed zarzutami
"Departament Sprawiedliwości doręczył Rezerwie Federalnej wezwania do sądu, grożąc postawieniem zarzutów w związku z moimi zeznaniami przed komisją bankową Senatu w czerwcu ubiegłego roku" - powiedział Powell w oświadczeniu wideo opublikowanym przez Fed.
Grenlandia celem USA. Mocna reakcja Europy na plan Trumpa
Jak dodał, choć śledztwo dotyczy sprawy jego wypowiedzi na temat remontu budynków Fed, w rzeczywistości jest tylko pretekstem do uderzenia w niego i bank centralny za to, że nie prowadzą polityki pieniężnej zgodnie z życzeniami prezydenta.
"To są preteksty. Groźba postawienia zarzutów karnych jest konsekwencją tego, że Rezerwa Federalna ustala stopy procentowe w oparciu o naszą najlepszą ocenę tego, co będzie służyć społeczeństwu, a nie zgodnie z preferencjami prezydenta" - powiedział w niedzielę Powell.
Chodzi o to, czy Fed będzie w stanie nadal ustalać stopy procentowe w oparciu o dowody i warunki gospodarcze, czy też polityka pieniężna będzie kierowana presją polityczną i zastraszaniem - dodał.
Trump krytykuje szefa banku centralnego
W rozmowie z telewizją NBC prezydent Trump powiedział, że nic nie wie na temat śledztwa prokuratury i odrzucał oskarżenia, że to element presji na Powella w sprawie stóp procentowych.
Nic o tym nie wiem, ale on na pewno nie jest zbyt dobry w kierowaniu Fed i nie jest zbyt dobry w budowaniu budynków - powiedział prezydent.
Trump w 2025 roku wielokrotnie starał się wpływać na decyzję Powella w sprawie stóp procentowych, nieraz rzucał obelgi pod jego adresem, nazwał go m.in. kretynem. Otwarcie sugerował też, że najchętniej usunąłby go ze stanowiska, lecz do tej pory powstrzymali go przed tym jego doradcy zaniepokojeni reakcją rynku finansowego.
W grudniu Trump oświadczył jednak, że choć usuwanie Powella na niecałe pół roku przed końcem jego kadencji nie ma sensu, to i tak może to zrobić.