Wybory kopertowe. Wniosek do prokuratury w sprawie Poczty Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych

- Nie było podstaw prawnych, żeby premier wydawał Poczcie Polskiej i PWPW decyzję ws. realizacji wyborów prezydenckich - usłyszeliśmy na konferencji Najwyższej Izby Kontroli. NIK złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie Poczty Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

BanaśBanaś
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Jastrzębowski, Reporter
Michał Krawiel

NIK złożyła zawiadomienie do prokuratury w związku z wyborami kopertowymi. Dotyczy ono udziału Poczty Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych.

Kontrola NIK miała miejsce w Kancelarii Premiera, Ministrostwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwie Aktywów Państwowych, Poczcie Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych. - Jedyną uprawnioną jednostką do przygotowywania wyborów była PKW. Zorganizowanie wyborów na podstawie decyzji administracyjnej było pozbawione podstaw prawnych – powiedział Marian Banaś.

Z kontroli wynika, że premier mógł wydać polecenia innym spółkom i podmiotom, ale nie było podstaw prawnych do zlecenia Poczcie Polskiej i Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych organizacji wyborów. Według ustawy jedynym podmiotem, który mógł zorganizować wybory, było tylko PKW - mogło drukować karty wyborcze. Pierwsza decyzja dotyczyła przygotowania wyborów, ale druga już wydrukowania pakietów wyborczych, a do tego podstaw prawnych nie było.

Powróciły pytania o Pocztę Polską i wybory kopertowe

Przed wydaniem decyzji KPRM otrzymała dwie negatywne opinie na temat organizacji wyborów w tym trybie. Raporty wskazywały nawet konsekwencje, które może ponieść premier Mateusz Morawiecki w związku z podjęciem decyzji zlecenia organizacji wyborów kopertowych. NIK próbował ustalić, czy Morawiecki miał wiedzę na temat tych ekspertyz. Pytanie zadano Michałowi Dworczykowi dotyczące wiedzy premiera na temat ekspertyz, ale minister się do nich nie odniósł.

Zdaniem kontrolerów, KPRM nie przygotował nawet analizy finansowej całego przedsięwzięcia i potencjalnych kosztów, gdyby wybory się nie odbyły. MSWiA i MAP nie zawarły też umów z PP i PWPW, bo zdaniem MSWiA wystarczy umowa miedzy PP i PPW. MAP nie zawarł umowy, ponieważ w ocenie ministra były wątpliwości prawne dotyczące możliwości zawarcia umowy. MAP nie przygotował też analiz prawnych dotyczących wątpliwości zawarcia umowy z Pocztą Polską. Obydwa ministerstwa nie wykonały polecanie KPRM.

W konsekwencji Poczta Polska i PWPW przystąpiły do realizacji działań bez umów, a co za tym idzie, nie zostały zabezpieczone finansowe plany dotyczące wyborów kopertowych. PPW zleciła druk podwykonawcom, mimo tego, że wzory nie zostały zaakceptowane.

Kontrolerzy NIK stwierdzili także naruszenie przez Pocztę Polską przepisów RODO. Wniosek PP o przekazanie danych osobowych z rejestru PESEL nie miał podstaw prawnych. Jednym podmiotem, który mógł otrzymać takie dane było PKW.

Faktury na łączną kwotę 76,5 mln zostały wysłane przez Pocztę Polską i Państwową Wytwórnia Papierów Wartościowych. Jednak ani KPRM, ani MSWiA i MAP nie były skłonne do pokrycia kosztów niedoszłych wyborów.

Ostatecznie część środków został wypłacona, ale nie pokryły one całkowitych kosztów wyborów kopertowych. Kwota wypłacona PP może zostać powiększona o koszty magazynowania i niszczenia pakietów wyborczych.

NIK nie postawił zarzutów stronie rządowej. Kontrolerzy czekają na stanowiska wszystkich resortów.

Do zarzutów jeszcze w tracie trwania konferencji odniosła się strona rządowa. Oświadczenie opublikowała Centrum Informacyjne Rządu. ”Wszystkie decyzje o rozpoczęciu technicznych przygotowań do głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich były zgodne z prawem – świadczy o tym wiele ekspertyz prawnych, którymi dysponuje KPRM" - czytamy w oświadczeniu. Premier i szef KPRM stali na straży Konstytucji RP. Ich wszelkie działania miały na celu przeprowadzenie wyborów w konstytucyjnym terminie. "Premier nie zarządził nigdy wyborów prezydenckich ani głosowania w trybie korespondencyjnym" - czytamy w oświadczeniu. CIR dołączył również sześć ekspertyz prawnych i dwa stanowiska KPRM.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Duńczycy zdecydowali. Gigant zawiesza kursy przez Cieśninę Ormuz
Duńczycy zdecydowali. Gigant zawiesza kursy przez Cieśninę Ormuz
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Paraliż lotniczy na Bliskim Wschodzie. Oto co trzeba wiedzieć
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w  terminalu, miasto opustoszało
Chaos w Dubaju. Podróżni koczują w terminalu, miasto opustoszało
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
Atak na tankowiec w pobliżu Cieśniny Ormuz. Cztery osoby ranne
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE
"Relacje o charakterze kolonialnym". Obawy państw Mercosur ws. umowy z UE