WAŻNE
TERAZ

Mamy sondaż z "partią Morawieckiego". Tylu miałaby posłów

Wybory prezydenckie 2020. Duda zdobył USA, Trzaskowski Europę

Jak głosowali Polacy za granicą? Głosy były podzielone, ale gdyby wybór prezydenta zależał tylko od Polonii zwycięzcą byłby Rafał Trzaskowski - pisze "Gazeta Wyborcza".

Jak głosowali Polacy za granicą? USA za Dudą, UE za Trzaskowskim.
Źródło zdjęć: © East News
Przemysław Ciszak

Jeśli spojrzeć na wyniki wyborów prezydenckich poza krajem, to za granicami prowadzi Rafał Trzaskowski - pisze "Gazeta Wyborcza". Jak wynika z głosów Polonii, na całym świecie na Trzaskowskiego głosowało 283 tys. Polaków, czyli ponad 73 proc. społeczności. Obecnego prezydenta Andrzeja Dudą poparło natomiast nieco ponad 100 tys. głosów, czyli 23 proc. - wylicza dziennik.

Najwięcej głosów spłynęło od Polaków na Wyspach. Tam zagłosowało 180 tys. - szacuje "GW". Kogo poparła Wielka Brytania? Po przeliczeniu głosów z 9 na 11 komisji prowadził Rafał Trzaskowski z ponad 77-proc. poparciem. Zagłosowało na niego 87 tys. wyborców. Duda zdobył w tych komisjach 24 tys. głosów, co dawało mu 22 proc - podaje dziennik.


WIDEO
Obejrzyj: Wystąpienie Kingi Dudy po ogłoszeniu sondażu IPSOS. "Nikt nie zasługuje, by być obiektem nienawiści"


Trzaskowski pokonał obecnego prezydenta również w Irlandii, gdzie poparło go 77 proc. rodaków. Za kandydatem Koalicji Obywatelskiej zdecydowanie opowiedziała się również Skandynawia. W Norwegii 74 proc., Szwecji 78, podobny wynik osiągnął w Danii.

Duda został również pokonany w Niemczech 77 do 23 proc. We Francji i we Włoszech Trzaskowski dostał po 70 proc., a w Hiszpanii – aż 85 proc. - wylicza "Wyborcza". Słowem Europa należała do Trzaskowskiego

Duda podbił za to kontynent amerykański. W USA na prezydenta ponownie zagłosowało 19 tys. osób, a na Trzaskowskiego o 3 tys. mniej. Urzędujący prezydent uzyskał tam 55 proc. głosów. W Kanadzie natomiast zdobył 61 proc. Ale to nie jedyne kraje, w których Polacy opowiedzieli się za wspieranym przez PiS kandydatem. Duda triumfował również na Białorusi oraz w Kazachstanie - zauważa "Wyborcza".

Wybrane dla Ciebie