Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Wybory prezydenckie 2020. Rzekome zlecenie druku kart wyborczych ze spółki Srebrna i zawiadomienie do prokuratury

Wielkopolska drukarnia miała otrzymać ze spółki Srebrna zlecenie druku 4 tys. kart do głosowania. Odbiorcą miał być Jacek Sasin - ustalił TVN24. W prokuraturze złożone zostało zawiadomienie o możliwości popełnieniu przestępstwa.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP Archiwalny)

Wielkopolska drukarnia Drukomat.pl otrzymała zlecenie online drugu 4 tys. kart do głosowania - donosi portal TVN24. Na rachunku opłaconym poprzez BLIK widnieć ma spółka Srebrna sp. z o.o., a odbiorcą miał być minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Firma, zgodnie ze zleceniem, karty wydrukowała, ale nie wysłała do odbiorcy. Wcześniej bowiem zaciągnęła opinii prawnej - wynika z informacji, jakie od jednego z menadżerów drukarni uzyskał TVN24.

– Złożyliśmy w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnieniu przestępstwa kradzieży tożsamości – przekazał portalowi Konrad Grudysz prawnik reprezentujący firmę. - Dodatkowo wskazaliśmy artykuł 248 punkt 2 kodeksu karnego, który mówi o przestępstwie przeciwko wyborom - dodał.

Mariusz Kamiński i Jacek Sasin - to oni na polecenie premiera mieli organizować wybory korespondencyjne 10 maja.
Wybory korespondencyjne. Kto odpowie za zmarnowanie pieniędzy na druk pakietów wyborczych? Na makulaturę pójdzie kilkadziesiąt milionów zł

Ministerstwo Aktywów Państwowych, pytane przez TVN24 o rzekome zamówienie, którego odbiorcą miał być Sasin, uznało sprawę za absurd i nie wystosowało oficjalnego komentarza do sprawy - donosi portal.

Jak zapewnia TVN24, wzór karty wyborczej, był dokładnie ten sam, który ujawnił 1 maja na konferencji prasowej w Krakowie kandydat na prezydenta RP, Stanisław Żółtek.

Wybory prezydenckie 2020. PiS i Porozumienie wypracowały wspólny plan
Wybory 2020. Jest wspólne oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego i Jarosława Gowina

Jak już pisaliśmy wcześniej, minister Sasin miał zlecił druk kart wyborczych (bez akceptacji Państwowej Komisji Wyborczej) państwowej firmie. Potem okazało się, że drukuje je prywatna drukarnia. Za dystrybucję kart miała odpowiadać Poczta Polska, na podstawie naprędce przeforsowanych przepisów.

Jacek Sasin zapewnił, że wydrukowane karty wyborcze nie zostaną zniszczone
Sasin nie chce powiedzieć, ile kosztował druk pakietów wyborczych. "Jest coś takiego, jak tajemnica handlowa"

Do tej pory wicepremier nie ujawnił, ile kosztował druk pakietów wyborczych. Zasłania się tajemnicą handlową.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
08-05-2020

Jan z lasuPrywatne wybory PISu. To już jest dno.

08-05-2020

j&m...........................Czyżby struktury rządowe naszego pięknego kraju opanował gang przestępców?

08-05-2020

VogelSpółka Srebrna, prowadzi działalność w nieograniczonym zakresie z zerową odpowiedzialnością. Ha ha ha, to taka nowa działalność ciągle jeszcze … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (561)