"Wymierający zawód". Rezygnują z pracy po kilku dniach

Polska szkoła ma poważny problem z młodą kadrą. Tylko 5 proc. nauczycieli to osoby przed trzydziestką, a wielu z nich rezygnuje już po kilku dniach pracy. Powód? Zarobki tuż ponad minimalną krajową. Wakaty w oświacie liczone są w tysiącach.

Rezygnują po kilku dniach. W szkołach dramat kadrowyRezygnują po kilku dniach. W szkołach dramat kadrowy
Źródło zdjęć: © East News | ZOFIA BAZAK
Magda Żugier

Polskie szkoły mają coraz większy problem z pozyskiwaniem i zatrzymywaniem młodych nauczycieli. Jak wynika z danych Związku Nauczycielstwa Polskiego, osoby poniżej 30. roku życia stanowią zaledwie 5 proc. całej kadry pedagogicznej.

Wielu z nich rezygnuje już po kilku dniach pracy, zderzając się z rzeczywistością niskich zarobków i dużego obciążenia.

W rekordowych przypadkach nauczyciele porzucają stanowisko po jednym dniu. – W Warszawie mieliśmy przypadek "rekordzistki", która zrezygnowała po kilku dniach pracy – podaje ZNP. Podobne sytuacje notowane są także w innych regionach, np. w szkołach pod Poznaniem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nie miał nic. Dziś prowadzi miliardowy biznes i Widzew Łódź - Robert Dobrzycki w Biznes Klasie

Obecnie w systemie edukacji pracuje ok. 722 tys. osób, z czego 511 tys. to nauczyciele. Według najnowszych danych GUS jest to spadek o 2,7 proc. względem ubiegłego roku.

Według ZNP w Polsce brakuje obecnie ponad 5 tys. nauczycieli, przy czym największe braki kadrowe występują w województwach mazowieckim, dolnośląskim i małopolskim, a także w dużych miastach i na zachodzie kraju.

Wraz z odpływem młodych nauczycieli, kadra szybko się starzeje. Tylko w 2023 r. odsetek nauczycieli powyżej 50. roku życia wzrósł o 6,5 pkt proc. W szkolnictwie branżowym zatrudniane są nawet osoby w wieku 80 lat. Według prognoz, do 2040 r. większość pedagogów w szkołach średnich i policealnych będzie miała ponad 50 lat.

Ministra o proteście nauczycieli

Ostatniego dnia czerwca ministra edukacji Barbara Nowacka odniosła się do zapowiadanego przez ZNP w ubiegłym tygodniu pogotowia protestacyjnego. Związek domaga się podwyżek o 10 proc. od 1 września 2025 r. i uchwalenia przez Sejm obywatelskiego projektu nowelizacji Karty nauczyciela, zgodnie z którym wysokość wynagrodzenia nauczycieli powiązana została z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce - tak, by nowelizacja weszła w życie od 1 stycznia 2026 r.

W razie niespełnienia żądań zapowiada manifestację 1 września w Warszawie.

Będzie podwyżka dla nauczycieli o 10 proc. od 1 września 2025 r.? -została zapytana ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka w rozmowie na antenie RMF FM.

- Niestety nie. Mówię to z przykrością. Budżet jest w takim stanie, w jakim jest. Mamy bardzo duże wydatki na zbrojenia - odpowiedziała szczerze ministra.

Wybrane dla Ciebie