Wysokie ceny paliw u naszych sąsiadów. Będzie radykalny krok
Niemiecka koalicja rządowa ogłosiła w poniedziałek plan obniżenia podatku od paliw o 17 eurocentów za litr. Celem koalicji rządzącej CDU i SPD jest odciążenie kierowców zmagających się ze wzrostem cen. Nadzwyczajne rozwiązanie ma obowiązywać przez dwa miesiące.
Niemiecka koalicja rządząca, składająca się z CDU i SPD, podjęła decyzję o tymczasowym obniżeniu podatku na paliwa. Plan ten ma obowiązywać przez dwa miesiące i został ogłoszony po weekendowych negocjacjach nad jeziorem Tegel w Berlinie.
Niemiecka koalicja zgodziła się obniżyć podatek na paliwa
Według ministry pracy Baerbel Bas, dzięki obniżeniu podatku konsumenci mają zaoszczędzić łącznie około 1,6 mld euro. To odpowiedź na rosnące ceny paliw.
Niemcom grozi bankructwo. Ceny paliwa osiągnęły rekord. 10,64 za litr
Rozwiązanie zaproponowane przez SPD, polegające na ograniczeniu możliwości podnoszenia cen przez dystrybutorów, nie spełniło oczekiwań. CDU, reprezentowana przez szefową resortu gospodarki Katherinę Reiche, zaproponowała zwiększenie ulg podatkowych dla osób dojeżdżających do pracy, sprzeciwiając się jednocześnie postulatowi SPD dotyczącemu wprowadzenia podatku od nadzwyczajnych zysków sektora energetycznego. Kanclerz Friedrich Merz również wyraził sceptycyzm wobec takiego podatku.
Od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, rozpoczętej 28 lutego atakami USA i Izraela na Iran, w Niemczech gwałtownie wzrosły ceny paliw. Jak wynika z danych automobilklubu ADAC, w dotychczasowym szczytowym momencie, krótko po Wielkanocy, litr oleju napędowego kosztował średnio w Niemczech o ponad 70 eurocentów więcej niż przed wybuchem wojny, a litr benzyny E10 o ponad 41 eurocentów więcej.
W poniedziałek Reiche ostrzegła, że niemiecka gospodarka prawdopodobnie będzie odczuwać negatywne skutki wojny z Iranem do końca 2026 roku.