Wzrost cen przyspieszył jeszcze bardziej. To najwyższa inflacja w XXI wieku

Ceny dóbr i usług były w kwietniu średnio o 12,3 proc. wyższe niż rok wcześniej - wynika ze wstępnych wyliczeń opublikowanych przez GUS. Mimo różnych działań rządu i NBP drożyzna nie odpuszcza, a wręcz przybiera na sile. Inflacja w kwietniu wyraźnie przebiła wynik z marca. Co więcej, jest na poziomie najwyższym od 1998 roku. Gigantyczny 4,2-proc. wzrost w skali zaledwie miesiąca zaliczyły ceny żywności.

GUS opublikował wstępne wyliczenia inflacji w kwietniu 2022 rokuGUS opublikował wstępne wyliczenia inflacji w kwietniu 2022 roku
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
Damian Słomski

Ceny rosną w coraz szybszym tempie. Po marcowym wystrzale inflacji z 8,5 do 11 proc. niektórzy mogli liczyć na lekkie wyhamowanie podwyżek. Nic z tych rzeczy. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) opublikowanych w piątek wynika, że w kwietniu 2022 roku średni poziom cen dóbr i usług konsumpcyjnych był o 12,3 proc. wyższy niż w kwietniu 2021 roku.

Takiej drożyzny nie było od ponad dwóch dekad. Ostatni raz wskaźnik inflacji osiągał szczyt na zbliżonym poziomie w sierpniu 2000 roku. Wtedy było to 11,6 proc. Granicy 12 proc. nie przekroczył od 1998 roku.

inflacja
© PAP | Adam Ziemienowicz

Dla ekonomistów kolejny wzrost inflacji nie jest zaskoczeniem, ale skala podwyżek przeszła najśmielsze oczekiwania. Średnia prognoz ekspertów sugerowała podwyżki cen w skali roku na poziomie około 11,5 proc.

Eksperci mBanku przyznają, że dopuszczali możliwość skoku inflacji w okolice 11,8-12,2 proc. Zauważają, że ostro wystrzeliły ceny żywności, która miesiąc do miesiąca zdrożała o ponad 4 proc. W górę idzie też energia.

Inflacja rośnie, mimo działań NBP i rządu

Skala podwyżek w Polsce kilkukrotnie przekracza poziomy akceptowane przez NBP. A to właśnie bank centralny stoi na straży stabilności cen. Przypomnijmy, że celem banku jest utrzymywanie wskaźnika inflacji na poziomie 1,5-3,5 proc. Taki wzrost cen zapewnia optymalny rozwój gospodarczy. Ostatni raz wskaźnik w tym przedziale był dokładnie rok temu. Wtedy inflacja wynosiła 3,2 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Tarcza antyputinowska" wspomoże gospodarkę? Ekspert: Trzeba się wziąć do roboty

Na razie w statystykach cen nie widać efektów działań NBP, a te m.in. z perspektywy osób spłacających kredyty są bardzo dotkliwe. Mowa o podwyżkach stóp procentowych, które podbijają bardzo mocno raty kredytów. W celu powstrzymania inflacji od października 2020 roku główna stawka oprocentowania podskoczyła z 0,1 do 4,5 proc.

Negatywnego trendu w cenach nie udało się odwrócić także rządowi, który uruchomił tarcze antyinflacyjne. W przypadku np. paliw obniżka podatków pozwoliła tylko chwilowo zmniejszyć ceny na stacjach. Wojna w Ukrainie sprawiła, że są obecnie dużo wyższe niż przed wejściem w życie tarcz.

Inflacja - najgorsze jeszcze przed nami

"Proinflacyjne efekty wojny w Ukrainie będziemy jeszcze długo odczuwać i szczyt inflacji dopiero za kilka miesięcy" - ostrzegają ekonomiści PKO BP. Szacują na bazie wstępnych danych GUS, że główna miara inflacji bazowej (bez żywności, energii i paliw) wzrosła w kwietniu do 7,5 proc.

"W nadchodzących miesiącach inflacja będzie rosnąć umiarkowanie. Podwyżki dotyczyć będą głównie cen żywności. Spodziewamy się, szczyt wystąpi w sierpniu w okolicy 13 proc." - ocenia Jakub Rybacki, ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Dodaje, że podobne tendencje obserwować będziemy także w pozostałych krajach Europy Środkowo-Wschodniej, przy czym towarzyszyć im będą mniejsze niż w Polsce podwyżki stóp procentowych.

Rybacki w odniesieniu do piątkowych danych podkreśla, że najmocniej podrożały paliwo oraz rachunki za energię. W obydwu przypadkach ceny były o ponad 27 proc. wyższe niż rok temu. Szybko drożeje też żywność - w kwietniu tempo wzrostu przyśpieszyło z 9,3 do 12,7 proc. rok do roku.

"W kolejnych kwartałach wzrost inflacji ograniczy słabnąca koniunktura. Badanie GfK prowadzone w Niemczech wskazują, że konsumenci obawiają się podobnego spowolnienia jak w trakcie pandemii Covid-19 z uwagi na dużą współzależność gospodarczą z Rosją. Dodatkowo Francja popada w gospodarczą stagnację. Problemy tych dwóch państw obniżą inflację w całej strefie euro. W takim otoczeniu spodziewamy się także spowolnienia wzrostu cen towarów w Polsce. Krajowe sieci dość szybko dostosowują cenniki do zmian zachodzących za granicą" - uważa ekspert PIE.

Warto podkreślić, że piątkowe dane to dopiero wstępne wyliczenia GUS dotyczące inflacji. Miesiąc się jeszcze nie skończył i urzędnicy nie dysponują pełnymi statystykami. Ewentualnej rewizji z prezentacją szczegółowej rozpiski towarów i usług można spodziewać się za około 2 tygodnie.

Damian Słomski, dziennikarz money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ