"Wzywam do opamiętania". Kolejny taki głos z RPP

Wzywam do opamiętania i do zracjonalizowania działań, które mają miejsce wewnątrz Narodowego Banku Polskiego - mówił na antenie TVN24 członek Rady Polityki Pieniężnej Przemysław Litwiniuk. Odniósł się w ten sposób do rzekomych praktyk prezesa NBP Adama Glapińskiego.

Przemysław LitwiniukPrzemysław Litwiniuk
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

- Jako członek Rady Polityki Pieniężnej nie mam funkcji ani oskarżyciela, ani wnioskodawcy, ani tym bardziej członka tego gremium, które byłoby właściwe, by osądzać postawę prezesa Glapińskiego, natomiast z zasady niezależności banków centralnych, wywodzonej chociażby z traktatów konstytuujących Unię Europejską, należy wyciągnąć jeden wniosek: nie jest to sprawa prosta, wymaga twardych dowodów naruszenia prawa - powiedział Przemysław Litwiniuk pytany o kwestię ewentualnego postawienia prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu.

Członek RPP z apelem do prezesa Glapińskiego

Wzywam do opamiętania i do zracjonalizowania działań, które mają miejsce wewnątrz tej struktury. Natomiast z formalnego punktu widzenia jest to oczywiście możliwe - wskazał.

Członek RPP zwrócił uwagę, że "nieudostępnianie protokołów jest naruszeniem regulaminu, a nie ustawy czy konstytucji".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Decyzja RPP. Sygnał do zmiany trendu? "Jesteśmy niewolnikami decyzji o obniżkach stóp"

- Każdy członek zarządu odpowiada prawnie za wykonanie zadania ustawowego w postaci realizacji założeń polityki pieniężnej. Jeżeli Rada Polityki Pieniężnej podejmie pewne ustalenia, to świętym prawem i obowiązkiem każdego członka zarządu jest zapoznać się z tymi ustaleniami i je wdrażać. Jeżeli prezes nie zapoznaje członków zarządu z protokołami posiedzenia RPP, to jest to zjawisko, które w ramach wewnętrznych regulacji jest na pewno nieakceptowalne, a z punktu widzenia wykonywania ustawowych zadań - szkodliwe. Dlatego wzywam do opamiętania - dodał.

W ostatnich dniach światło dzienne ujrzał konflikt w Narodowym Banku Polskim. Zaczęło się od publikacji tajemniczego komunikatu NBP, w którym bank stwierdził, że "nieakceptowalne" są zachowania członka zarządu NBP Pawła Muchy, wieloletniego współpracownika prezydenta Andrzeja Dudy. Komunikat mówił o "wytwarzaniu atmosfery zagrożenia" i "bezzasadnej krytyce".

Mucha szybko odpowiedział. Opublikował swoje pismo z 6 listopada skierowane do członków Rady Polityki Pieniężnej. Stwierdza w nim m.in., że szef banku centralnego ma utajniać protokoły posiedzeń RPP. Zdaniem Muchy narusza w ten sposób przepisy ustawy o NBP, a także regulaminy zarządu banku i RPP, za co może grozić mu nawet Trybunał Stanu.

Money.pl dotarł do pisma prof. Glapińskiego z 3 listopada. Najprawdopodobniej to ono sprawiło, że trzy dni później Paweł Mucha zwrócił się bezpośrednio do członków RPP. Prezes tłumaczy w tym piśmie, że wspomniane wyżej protokoły posiedzeń RPP są objęte klauzulą tajności "zastrzeżone". Tego typu dokumenty mogą być udostępniane nielicznym osobom posiadającym stosowne poświadczenia i tylko "w zakresie niezbędnym do wykonywania przez nią pracy lub pełnienia służby na zajmowanym stanowisku albo wykonywania czynności zleconych".

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
Media: maksymalnie 35 mln dol. dla ofiar Epsteina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Economist" analizuje sytuację na wojnie w Ukrainie. Tygodnik pisze o strachu Putina
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
"Po prostu bezprawie". Wiceprezydent USA reaguje na wyrok sądu ws. ceł
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację
Co z budżetem USA po decyzji sądu ws. ceł? Sekretarz skarbu składa deklarację