Zakaz handlu w niedziele. Coraz więcej przeciwników

Kryzys spowodowany pandemią koronawirusa sprawia, że handlowcy coraz częściej narzekają na zakaz handlu w niedziele i domagają się jego, przynajmniej czasowego, zniesienia.

Rośnie liczba przeciwników zakazu handlu.
Źródło zdjęć: © Pixabay | pixabay
Witold Ziomek

Jak wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, po dwóch latach od wprowadzenia zakazu handlu w niedziele liczba jego przeciwników rośnie. W 2018 r. wynosił 31 proc., na koniec 2019 r wzrósł do 34 proc.

Niedziele wolne od handlu sprawiają też, że wydajemy mniej. 16 proc. respondentów deklaruje, że ich codzienne wydatki zmniejszyły się po zamknięciu sklepów w niedziele.

Oglądaj też: Odmrażanie gospodarki. Belka: jestem zaniepokojony tym, co mówi rząd

To o tyle istotne, że w czasie kryzysu zyski branży handlowej gwałtownie topnieją.

Jak wynika z danych GUS, sprzedaż detaliczna w marcu 2020 r. w cenach bieżących spadła o 7,1 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym o 3,3 proc. Najbardziej ucierpiały sklepy z tekstyliami, odzieżą i obuwiem.

Jeszcze przed nadejściem koronawirusa w handlu nie było najlepiej. Według danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK, zaległości firm handlowych wzrosły w minionym roku o kilkanaście proc.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Wybrane dla Ciebie