Zakaz wjazdu dla chińskich aut. Decyzja zapadła nie tylko w wojsku
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego zakazał wjazdu samochodami chińskiej produkcji na parkingi znajdujące się na terenie jednostek wojskowych i w ich pobliżu – ustaliła "Rzeczpospolita". Już wcześniej podobną decyzję wydał szef Służby Ochrony Państwa. Nieoficjalnie, na podobny rygor zdecydowała się też Komenda Główna Policji.
– W wyniku przeprowadzonej analizy ryzyka związanego z rosnącą integracją systemów cyfrowych w pojazdach oraz potencjalnej możliwości niekontrolowanego pozyskiwania i wykorzystania przez te systemy danych, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego podjął decyzję o wprowadzeniu zakazu wjazdu pojazdów mechanicznych wyprodukowanych w Chińskiej Republice Ludowej na tereny chronionych obiektów wojskowych – powiedział "Rzeczpospolitej" płk. Marek Pietrzak, rzecznik prasowy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Podkreślił, że działanie to ma na celu "wzmocnienie ochrony infrastruktury wojskowej oraz ograniczenie potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa".
Zakazy dotyczą również innych pojazdów wyposażonych w urządzenia mogące rejestrować obraz, dźwięk czy położenie. Rygory mają dotyczyć również podłączania służbowych telefonów do multimediów w chińskich autach, również prywatnie posiadanych przez żołnierzy.
Chińskie auta zagrożeniem dla naszej gospodarki? "Pytanie, jak Europa będzie się bronić"
Zakaz wjazdu dla chińskich aut w SOP i KGP
"Rz" zwraca uwagę, że podobne ograniczenia dla chińskich aut wprowadziła już wcześniej Służba Ochrony Państwa.
"Według naszych informacji na podobne rygory zdecydowała się również Komenda Główna Policji – dotyczą wewnętrznego parkingu przy jej siedzibie oraz należących do niej, a rozrzuconych na terenie Warszawy policyjnych obiektów (m.in. przy ul. Domaniewskich, Rakowieckiej, Wiśnowej czy Iwickiej, które służą m.in. logistyce)" - czytamy.
Raport Ośrodka Studiów Wschodnich zwraca uwagę na zagrożenia wynikające z obecności chińskich pojazdów, wskazując na ich zdolność do skanowania otoczenia i gromadzenia danych o użytkowniku.
Źródło: rp.pl