Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
gospodarka
26.06.2020 10:36

Zamówienia spadają, a zapasy rosną. Wśród przedsiębiorców nie widać optymizmu

Wprawdzie w czerwcu mniej firm niż przed miesiącem odczuwało spadek nowych zamówień, ale nadal więcej jest przedsiębiorstw, w których zamówienia nadal kurczą się – podało Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) w najnowszym raporcie. W dalszym ciągu przybywa zapasów, a poprawa nastrojów wśród przedsiębiorców jest minimalna.

Podziel się
Dodaj komentarz
Zamówienia spadają, a zapasy rosną. Wśród przedsiębiorców nie widać optymizmu.

Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce w czerwcu wzrósł o ponad 9 punktów w stosunku do miesiąca poprzedniego – podało BIEC.

– Pierwszy pandemiczny szok już minął, jednak do odrobienia strat i wejścia na ścieżkę rozwoju sprzed lockdownu potrzeba jeszcze wiele. Nadal pozostaje dużo niepewności zarówno co do dalszego przebiegu pandemii, jak i jej wpływu na gospodarkę – czytamy w najnowszym raporcie.

Według danych BIEC, w czerwcu mniej firm niż przed miesiącem odczuwało spadek nowych zamówień. Odmrażanie gospodarki w całej Europie spowodowało, że do części przedsiębiorstw ponownie zaczęły one napływać. Dotyczyło to zarówno zamówień realizowanych na rynek krajowy jak i zamówień eksportowych.

Trend tak szybko się nie zmieni. Anna Szmeja pewna pozycji galerii handlowych

Niemniej jednak, nadal utrzymuje się silna przewaga odsetka (o ponad 40 punktów procentowych) tych przedsiębiorstw, gdzie zamówienia nadal kurczą się. W ślad za tym niewielkim ograniczeniem spadku zamówień i nieco lepszymi niż przed miesiącem danymi na temat produkcji sprzedanej przemysłu, niewielkiej poprawie uległa sytuacja finansowa przedsiębiorstw.

Analitycy z BIEC wymieniają też trzy inne istotne zjawiska. Po pierwsze, w dalszym ciągu przedsiębiorcy są bardzo powściągliwi w wyrażaniu optymizmu na temat ogólnej sytuacji gospodarczej. Poprawa tych nastrojów miała w czerwcu charakter jedynie kosmetyczny. W dalszym ciągu przybywa zmagazynowanych zapasów towarów gotowych, co nie jest dobrym prognostykiem dla tendencji po stronie produkcji w najbliższych miesiącach.

Po drugie, od początku roku nie rośnie zadłużenie gospodarstw domowych z tytułu kredytów przeznaczanych na cele konsumpcyjne. Przyczynia się do tego zaostrzenie polityki kredytowej przez banki wobec przedsiębiorstw i klientów indywidualnych oraz niepewność sytuacji u potencjalnych kredytobiorców co do możliwości utrzymania dochodów i pracy. Sprawia to, że konsumenci powstrzymują się od dokonywania większych zakupów finansowanych kredytem bankowym. Pogarsza się również wydajność pracy, co może skutkować redukcją zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w najbliższej przyszłości.

Po trzecie, podobnie jak przed miesiącem znacząco rośnie podaż pieniądza M3. Wzrost ten jednak nie odzwierciedla potencjalnego popytu, który mógłby przyczynić się do ożywienia gospodarki. To przede wszystkim efekt polityki luzowania monetarnego banku centralnego pośrednio finansującego dług skarbu państwa.

Niewielka poprawa nastrojów na warszawskiej giełdzie spowodowała wzrost podstawowego indeksu WIG o blisko 17 proc. w stosunku do średniomiesięcznych notowań z marca 2020. Niemniej jednak pogłębia się deprecjacja warszawskiej giełdy jako uczestnika rynku. Od ponad dwóch lat systematycznie ubywa spółek notowanych na warszawskim parkiecie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Tagi: gospodarka, wiadomości, biec, koniunktura, wwk, nastroje przedsiębiorców
Źródło:
ISBnews
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
26-06-2020

pesymistaZamyka się gospodarkę, tworzy jakieś kretyńskie obostrzenia, zapowiada kontynuację tego cyrku i udaje, że jest się zaniepokojonym.

26-06-2020

gfdgdfgdfZwalnia się ludzi a potem się pyta, czemu nie kupujecie?

26-06-2020

ghbbjEfekt polityki luzowania????? Napiszcie WPROST DODRUK PIENIĄDZA!!

Rozwiń komentarze (19)