Zaorski zabrał głos po zatrzymaniu. "Nie przyznaję się"

Nie przyznaję się, nie jestem winny - powiedział dziennikarzom w czwartek Rafał Zaorski. Znany inwestor został zatrzymany w związku z aferą dotyczącą Zondacrypto.

Rafał ZaorskiRafał Zaorski
Źródło zdjęć: © PAP | Jarek Praszkiewicz
Paweł Gospodarczyk

Jak donosi Onet, trzech zatrzymanych w sprawie Zondacrypto ma zostać ponownie przesłuchanych przez prokuraturę. Na miejsce doprowadzono inwestora, Rafała Zaorskiego. Zwracając się do dziennikarzy, odrzucił zarzuty.

- Nie przyznaję się, nie jestem winny - powiedział.

Rafał Zaorski zatrzymany

W środę Zaorski został wprowadzony przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości do budynku, w którym znajduje się wydział zamiejscowy delegatury ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej. Prokurator generalny i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek powiedział podczas konferencji prasowej, że zatrzymani mogą mieć informacje nt. zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay.


WIDEO
Przełom ws. Suszka? "Ta sprawa była przedmiotem dużych dyskusji"


Postępowanie w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Na początku sierpnia śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale PK związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka. Suszek zniknął w marcu 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

W czwartek w ramach śledztwa zatrzymany został prezes PKOl Radosław Piesiewicz. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznaje się do winy. Po przesłuchaniu podejrzanego, który wyraził zgodę na używanie jego pełnego nazwiska, prokuratura skierowała do sądu wniosek o aresztowanie szefa PKOl na trzy miesiące, na co sąd się zgodził.

Giełda Zondacrypto od października 2025 była sponsorem generalnym PKOl. W kwietniu tego roku Piesiewicz poinformował, że jeśli do końca miesiąca nie wpłynie kolejna transza środków, komitet zerwie umowę. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.

W ubiegłym tygodniu pojawiły się doniesienia m.in. o spotkaniu w 2025 r. posła PiS Michała Moskala oraz byłego funkcjonariusza CBA Artura Chodzińskiego z Kralem. Według portali poseł chciał współpracować z giełdą Zondacrypto, która kilka miesięcy później upadła. Moskal oświadczył, że z Kralem rozmawiał tylko raz. Podkreślił, że ani on, ani fundacja, z którą współpracuje (Fundacja ORGiD - Obserwatorium Rozwoju Gospodarki i Demokracji - przyp. red.), nie podjęli współpracy z Zondacrypto i jego prezesem oraz nie przyjęli od nich żadnych środków.

W środę na polecenie prokuratury policjanci zatrzymali trzy osoby ws. Zondacrypto. W toku prowadzonych przeszukań zabezpieczono m.in. luksusowe auta, zegarki, biżuterię oraz znaczną ilość gotówki. Po południu ws. Zondacrypto doprowadzony do delegatury Prokuratury Krajowej w Katowicach został inwestor giełdowy Rafał Zaorski. Według mediów Zaorski miał związki z zaginionym Sylwestrem Suszkiem i jego giełdą kryptowalut BitBay, która działała przed Zondacrypto.

Wybrane dla Ciebie