Zapadł wyrok ws. Google. Co dalej z Chrome i Androidem?

Amerykański sąd federalny orzekł, że koncern Google nie będzie musiał sprzedać swojej przeglądarki Chrome, ale będzie musiał udostępniać dane konkurencji - podała w środę BBC. Gigant nie będzie się musiał pozbyć również swojego systemu operacyjnego Android, co także było częścią sprawy sądowej.

Zapadł wyrok ws. Google. Co dalej z Chrome i Androidem?Zapadł wyrok ws. Google. Co dalej z Chrome i Androidem?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | JHVEPhoto
Tomasz Sąsiada

Decyzja zapadła po batalii sądowej dotyczącej dominacji giganta cyfrowego na rynku wyszukiwarek internetowych. W listopadzie 2024 r. Departament Sprawiedliwości USA złożył wniosek, w którym domagał się od Google sprzedaży Chrome i systemu operacyjnego Android, udostępnienia danych konkurencji oraz zakończenia umów na wyłączność. W ramach tych umów gigant płaci producentom urządzeń, takim jak Apple i Samsung, aby Google było na nich domyślną wyszukiwarką.

Resort sprawiedliwości USA uzasadniał swoje działania koniecznością ograniczenia monopolu na rynku wyszukiwarek internetowych. Google kontroluje około 90 proc. rynku wyszukiwarek internetowych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Produkuje wycieczki dla Polaków. Zdradza ile zarabia

Co oznacza wyrok sądu

We wtorek sąd uznał, że Google nie musi sprzedawać ani Chrome'a, ani Androida, ale będzie musiał udostępniać dane z wyszukiwania konkurencji. Firma dostała też zakaz umów na wyłączność.

"Gigant będzie musiał otworzyć dostęp do swoich wyników wyszukiwania dla konkurencyjnych firm. To rewolucyjna decyzja, która może zburzyć dominację Google w jednym z najważniejszych obszarów cyfrowego ekosystemu" - komentuje serwis next.gazeta.pl. "Firma nie będzie mogła zawierać kontraktów, które wymuszają instalację przeglądarki Chrome, Play Store czy wyszukiwarki w zamian za dostęp do wyszukiwarki. To istotny cios dla praktyki tzw. bundlingu, która przez lata cementowała pozycję firmy" - dodaje.

Zaznacza zarazem, że sąd nie zabronił dokonywania płatności ani oferowania innych form wynagrodzenia partnerom dystrybucyjnym za instalowanie lub umieszczanie wyszukiwarki Google i przeglądarki Chrome. Oznacza to m.in., że w ramach kontraktu z Apple Chrome nadal będzie miał uprzywilejowaną pozycję w systemie iOS, a Google może wciąż być domyślną wyszukiwarką na iPhone’ach i iPadach.

Jak napisała na platformie X zastępczyni prokuratora generalnego Abigail Slater, nakaz dzielenia się przez Google danymi z konkurencją i zakaz zawierania przez koncern umów na wyłączność w sprawie Chrome i innych oferowanych przez siebie usług "uwzględniają potrzebę przywrócenia konkurencji na zmonopolizowanym od dawna rynku wyszukiwarek".

Google uznał wyrok za zwycięstwo i stwierdził, że do pozytywnego dla firmy rozstrzygnięcia prawdopodobnie przyczynił się rozwój sztucznej inteligencji. "Dzisiejsza decyzja pokazuje, jak bardzo branża zmieniła się dzięki pojawieniu się AI, która daje ludziom więcej sposobów na znalezienie informacji" - oświadczył gigant cyfrowy.

Kolejna sprawa na horyzoncie

Wtorkowy wyrok sądu federalnego to nie koniec sądowych kłopotów Google. Pod koniec września odbędzie się proces w innej sprawie wszczętej w reakcji na pozew Departamentu Sprawiedliwości. Sąd niższej instancji w kwietniu uznał, że Google świadomie uzyskał i utrzymywał monopolistyczną pozycję na dwóch rynkach reklamy internetowej. Koncern odwołał się od tamtej decyzji.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Biomasa i pompy na topie. Czym dziś ogrzewamy domy?
Biomasa i pompy na topie. Czym dziś ogrzewamy domy?
"Problem szybko może stać się realny". Jeden wskaźnik w budżecie zwraca uwagę
"Problem szybko może stać się realny". Jeden wskaźnik w budżecie zwraca uwagę
Zaskakujący transport Bundeswehry na Grenlandię. Polecieli polską linią
Zaskakujący transport Bundeswehry na Grenlandię. Polecieli polską linią
"Szpiedzy na kółkach"? Oto jakie zagrożenia mogą stwarzać inteligentne samochody
"Szpiedzy na kółkach"? Oto jakie zagrożenia mogą stwarzać inteligentne samochody
"Teatr bez realnych skutków". Minister finansów reaguje na decyzję Nawrockiego
"Teatr bez realnych skutków". Minister finansów reaguje na decyzję Nawrockiego
Pilny tryb w Parlamencie Europejskim. Chodzi o miliardy dla Ukrainy
Pilny tryb w Parlamencie Europejskim. Chodzi o miliardy dla Ukrainy
Teraz budżet ugrzęźnie w TK. Świat finansów wzruszy ramionami [OPINIA]
Teraz budżet ugrzęźnie w TK. Świat finansów wzruszy ramionami [OPINIA]
Agora przeprowadzi zwolnienia grupowe. Oto na jakie pieniądze mogą liczyć pracownicy
Agora przeprowadzi zwolnienia grupowe. Oto na jakie pieniądze mogą liczyć pracownicy
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 19.01.2026