Zaraz rozstrzygnie się, czy Polska uniknie recesji w tym roku

W środę GUS poda dane o wzroście PKB Polski za III kwartał tego roku. Ekonomiści są podzieleni. Jeśli wzrost gospodarczy spowolnił wobec II kw., to właśnie przeszliśmy w naszym kraju techniczną recesję rozumianą jako spadki PKB dwa kwartały z rzędu. Wszystko co pokaże nam GUS będzie jednak jedynie przygrywką do nadchodzącego spowolnienia w 2023 r. Wtedy to nadwiślańska gospodarka pogrąży się w stagnacji przy wciąż dwucyfrowej inflacji.

PKBW środę GUS opublikuje dane o PKB Polski. Zobaczymy, czy udało nam się uniknąć recesji
Źródło zdjęć: © East News | Pawel Wodzynski
oprac.  DSZ

Kluczową publikacją w kraju w nadchodzącym tygodniu będzie wzrost PKB Polski za III kw. (okres od lipiec-wrzesień). Dla przypomnienia II kw. zakończyliśmy spadkiem wobec początku roku o 2,1 proc. Jeśli III kw. okazał się jeszcze gorszy, to oznacza, że właśnie przeszliśmy nad Wisłą techniczną recesję. Jeśli wzrósł, wyjdziemy obronną ręką. Ekonomiści są podzieleni.

PKB Polski w III kw. 2022 r. - przewidywania ekonomistów

Specjaliści Santander Bank Polska spodziewają się, że III kwartał przyniósł lekkie odbicie w górę (+0,2 proc. kw/kw), co oznacza wyhamowanie rocznej dynamiki PKB do ok. 3,5 proc. r/r. Rynek jest mniej optymistyczny i zakłada wzrost o 3 proc.

"Wynik oznaczałby na razie brak technicznej recesji (dwóch kwartałów z rzędu spadków poziomu PKB), nie negując jednak oczekiwanego przez nas scenariusza, w którym kulminacja dekoniunktury dopiero przed nami, na początku przyszłego roku. W I kw. 2023 r. roczna dynamika PKB będzie wyraźnie poniżej zera" - przekonują.

Jak zauważają, w kilku krajach UE, dla których pojawiły się już wstępne odczyty za III kwartał, również dominowały niewielkie wzrosty kw/kw (wyjątkiem Czechy i Austria). "Konsensus w ankiecie Parkietu (który powstał przed rewizją danych historycznych) wskazywał na wzrost 3 proc. r/r. Gdyby odczyt PKB okazał się rozczarowaniem, byłby wzmocnieniem argumentów RPP za zakończeniem cyklu podwyżek stóp (i odwrotnie – mocniejszy wzrost to potencjalnie większa trudność z wygaszeniem inflacji)" - szacują.

Podobnego zdania są ekonomiści ING Banku Śląskiego. "W III kw. 2022 r. wzrost PKB przekroczył 3 proc., co oznacza hamowanie dynamiki PKB, która w II kw. 2022 r. wyniosła 5,5 proc., ale wciąż udaje się uniknąć technicznej recesji" - przewidują.

Podobnie sądzą specjaliści Credit Agricole. Zwracają oni uwagę na ostatnie październikowe dane o sprzedaży detalicznej. Polski konsument wciąż jest relatywnie silny, jednak popyt konsumpcyjny słabnie i będzie słabł dalej.

Według Jakuba Olipry na szczególną uwagę zasługuje pogłębiający się spadek sprzedaży detalicznej w kategorii "paliwa" (-20,4 proc. r/r we wrześniu wobec -14,2 proc. w sierpniu), który wskazuje, że konsumenci ograniczają ich zakup ze względu na silnie rosnące ceny. Ponadto - jak napisał - obniża się również sprzedaż detaliczna w kategoriach "meble, RTV, AGD" (-4,3 proc. wobec -2,8 proc.) oraz "pojazdy samochodowe, motocykle, części" (-2,9 proc. r/r wobec -6,8 proc.), co świadczy o słabnącym popycie gospodarstw domowych na dobra trwałego użytku.

2023 r. będzie bardzo trudny

Dane za III kw. i IV kw. które poznamy zapewne w lutym przyszłego roku będą jednak tylko przygrywką do tego, co nas czeka w 2023 r.

A będzie to dla nas niezwykle trudny czas. Narodowy Bank Polski opublikował w środę najnowsze założenia dot. inflacji i wzrostu PKB. Nie są to dobre informacje. W 2023 r. czeka nas wciąż dwucyfrowa inflacja podczas gdy gospodarka znajdzie się w stagnacji, a PKB może spaść o 0,3 proc. Co gorsza, 2024 r. również będzie odznaczał się wyższym wzrostem cen. Zdaniem banku centralnego do celu NBP na poziomie 2,5 proc. zbliżymy się dopiero za trzy lata.

Przypomnijmy, że zdaniem banku dynamika PKB Polski z 50-proc. prawdopodobieństwem znajdzie się w przedziale:

  • 4,3-4,9 proc. w 2022 r.,
  • -0,3 proc.-1,6 proc. w 2023 r.,
  • 1,0-3,1 proc. w 2024 r.
  • 1,8-4,4 proc. w 2025 r.

Gdyby doszło nad Wisłą do wzrostu bezrobocia to moglibyśmy w przyszłym roku mówić o klasycznej stagflacji, ale na razie ekonomiści nie spodziewają aż tak drastycznych problemów. Niemniej, bardzo wysoka inflacja i bardzo niski wzrost PKB oznacza silne uderzenie w portfele Polaków.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Trump chce wystawy Expo w USA. "Zamierzamy ubiegać się o organizację"
Trump chce wystawy Expo w USA. "Zamierzamy ubiegać się o organizację"
Trump pozywa JPMorgan Chase. Żąda wielkiego odszkodowania za zajęcie kont
Trump pozywa JPMorgan Chase. Żąda wielkiego odszkodowania za zajęcie kont
Złoto znów bije rekordy. Cena kruszcu przekroczyła kolejną granicę
Złoto znów bije rekordy. Cena kruszcu przekroczyła kolejną granicę
Złoty umacnia się wobec dolara i euro. "Odreagowanie na rynkach"
Złoty umacnia się wobec dolara i euro. "Odreagowanie na rynkach"
Coraz więcej cudzoziemców w PPK. Dominują Ukraińcy
Coraz więcej cudzoziemców w PPK. Dominują Ukraińcy
Premier Wielkiej Brytanii ocenił decyzję Trumpa. "Zdrowy rozsądek"
Premier Wielkiej Brytanii ocenił decyzję Trumpa. "Zdrowy rozsądek"
Kanclerz Niemiec krytykuje UE za nadmiar regulacji. "Zmarnowany ogromny potencjał"
Kanclerz Niemiec krytykuje UE za nadmiar regulacji. "Zmarnowany ogromny potencjał"
Donald Trump ponownie krytykuje Hiszpanię za wydatki na obronność
Donald Trump ponownie krytykuje Hiszpanię za wydatki na obronność
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.01.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 22.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 22.01.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 22.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.01.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 22.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.01.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 22.01.2026