Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. MZUG
|

Zarobki Adama Glapińskiego w 2023 roku. "700 zł na godzinę"

23
Podziel się:

Narodowy Bank Polski udostępnił dane o wynagrodzeniach brutto za 2023 rok. Jak się okazuje, prezes NBP Adam Glapiński może pochwalić się pensją, która opiewa na ponad 1 mln zł. "Od pierwszej kadencji to razem 7,7 mln zł" - podliczył ekonomista Rafał Mundry.

Zarobki Adama Glapińskiego w 2023 roku. "700 zł na godzinę"
Prezes NBP Adam Glapiński (Getty Images, Mateusz Wlodarczyk)

Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, w 2023 roku prezes NBP Adam Glapiński zarobił 1 mln 325 tys. 419 zł. Warto zaznaczyć, że wynagrodzenie to zostało podane z różnymi nagrodami, które wyniosły łącznie 758 tys. zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Na koncie ma 9,5 mln zł. Jak do tego doszedł? "Byłem młodym pelikanem" Marcin Iwuć w Biznes Klasie

Wraz z nagrodami, średnie miesięczne wynagrodzenie prezesa NBP Adama Glapińskiego wyniosło 110 tys. zł. To daje ok. 700 zł na godzinę - zauważa ekonomista Rafał Mundry na portalu X. Mundry zaznacza, że od pierwszej kadencji, Adam Glapiński zarobił 7,7 mln zł.

W raporcie NBP ujawniono także wynagrodzenia wiceprezesów Narodowego Banku Polskiego. Pierwsza wiceprezes Marta Kightley otrzymała 1 mln 85 tys. 263 zł, czyli o 11,4 tys. zł więcej niż w 2022 r. Z kolei wiceprezes Adam Lipiński zarobił 1 mln 91 tys. 817 zł, notując podwyżkę o 19,2 tys. zł w stosunku do poprzedzającego roku.

Adam Glapiński przed Trybunałem Stanu - wniosek trafił do Sejmu

Na koniec marca do Sejmu wpłynął podpisany wniosek o postawienie przed Trybunałem Stanu Adama Glapińskiego, prezesa Narodowego Banku Polskiego. Wnioskodawcy napisali, że dokument "ogranicza się do postawienia zarzutów wyłącznie Adamowi Glapińskiemu, jako prezesowi NBP, mimo że część z zarzuconych mu czynów została popełniona wspólnie i w porozumieniu z niektórymi członkami zarządu oraz niektórymi członkami Rady Polityki Pieniężnej, choć w większości przypadków z inicjatywy Adama Glapińskiego".

Adamowi Glapińskiemu zarzuca się m.in. kontrowersyjną obniżkę stóp procentowych krótko przed wyborami parlamentarnymi pomimo wysokiej inflacji oraz skupu obligacji przez NBP w 2020 r., które miałoby umożliwić PiS-owi zaciąganie długów z pomocą banku.

Prezes NBP zaprzecza wszystkim wysuwanym wobec niego zarzutom. Uważa, że postawienie go przed Trybunałem Stanu byłoby "bardzo złe dla Polski".

Szef NBP zapewnia jednocześnie, że "nie ma nic do ukrycia" i "oczywiście" jest gotów bronić swoich działań przed Trybunałem Stanu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(23)
pete
miesiąc temu
Glapiński jak odejdzie, bez problemu znajdzie pracę w poważnym banku. A taki Belka szlaja się po salonach eurochlewu, bo nikt go nie chciał
Obywatel
2 miesiące temu
Nie nadaje się nawet na szlaban!!!
Obywatel
2 miesiące temu
Niedorozwój taką kasę bierze!!!
Fred
2 miesiące temu
Taki mega zarobki żeby wyborcy pis się nie połapali...i nie połapali sie bo oni nie znają takich cyfr...myślą że to jakieś ochłapy i wszystko jest cacy.
Wilford Tanen
2 miesiące temu
Tak działa mafia pis. Poobsadzali najwyższe stanowiska swoimi miernymi ale wiernymi jak sobaki ludzmi, wywindowali im kasiore ale...ale oni wpłacali co miesiąc dolę na rzecz pis....nie mafia? No
...
Następna strona