Zarobki w Polsce. Dyrektorzy w warszawskim ratuszu dostają więcej niż ministrowie

Warszawski magistrat opublikował oświadczenia majątkowe najważniejszych osób w ratuszu. Okazuje się, że pensje mają dużo wyższe niż ich odpowiednicy, zasiadający w rządzie Mateusza Morawieckiego.

Dyrektorzy w warszawskim ratuszu dostają więcej niż ministrowie
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Tomasz Sąsiada

Oświadczenia majątkowe dyrektorów warszawski magistrat opublikował w Biuletynie Informacji Publicznej, a przyjrzał się im portal dziennik.pl.

Jak wynika ze złożonych dokumentów, najlepiej opłacanym spośród urzędników ratusza jest miejski skarbnik. Michał Czekaj zarobił w ubiegłym roku za sprawowanie swojej funkcji aż 377 tys. zł. Dla porównania osoba odpowiedzialna za finanse państwa, czyli minister finansów Tadeusz Kościński, w ubiegłym roku zarobił z tego tytułu jedynie 167 tys. zł.

Podobne różnice występują przy innych, analogicznych stanowiskach. Na przykład sekretarz miasta stołecznego Warszawy Marcin Wojdat zainkasował w ubiegłym roku 354 tys. zł. Z kolei sekretarz Rady Ministrów Łukasz Schreiber miał roczną pensję na poziomie 142 tys. zł.

Natomiast dyrektor warszawskiego biura cyfryzacji Tadeusz Osowski zainkasował 274 tys. zł, a minister cyfryzacji Marek Zagórski - 170 tys. zł.

Obejrzyj też: Pandemia zmienia polskie firmy. Praca zdalna, wirtualne spotkania. "Na Zachodzie to norma"

Również rzecznicy ratusza i rządu zarabiają bardzo różnie. Kamil Dąbrowa, który był do niedawna rzecznikiem Rafała Trzaskowskiego - dostał w ubiegłym roku 196 tys. zł, a Piotr Mueller, który jest rzecznikiem Mateusza Morawieckiego - 137 tys. zł.

Tyle dyrektorzy, a jak zarabiają prezydent Warszawy i jego zastępcy? O tym już wiosną pisała Wirtualna Polska. Rafał Trzaskowski za sprawowanie urzędu prezydenta miasta zarobił niecałe 152 tys. zł. Więcej dostali wiceprezydenci.

Robert Soszyński zarobił jako wiceprezydent ponad 278 tys. zł, Renata Kaznowska - 325 tys. zł, Michał Olszewski - niemal 316 tys. zł, a Paweł Rabiej - 288 tys. zł. W jego przypadku nie jest jednak pewne, czy te zarobki nie uwzględniają jednak także innych źródeł dochodu.

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"