WAŻNE
TERAZ

Media: Trump składa ofertę Nawrockiemu. Chodzi o Radę Pokoju z Putinem

Źle się dzieje w niemieckiej gospodarce. Kurczą się kluczowe obszary

Niemiecka gospodarka słabnie kolejny miesiąc z rzędu - wynika ze wstępnego odczytu wskaźników PMI dla przemysłu oraz usług za wrzesień tego roku. Oba indeksy są poniżej 50 pkt, a to sygnał recesyjny. Nic nie wskazuje na to, że to koniec problemów naszego sąsiada i głównego partnera handlowego.

Olaf Scholtz, kanclerz NiemiecOlaf Scholtz, kanclerz Niemiec
Źródło zdjęć: © Getty Images | Maja Hitij
oprac.  KWY

PMI (z ang. Purchasing Managers Index) to wskaźnik, który pokazuje aktywność finansową menedżerów z sektora prywatnego. Wyniki tego badania są robione dla konkretnego kraju, strefy lub całego świata i pokazują, jak wkrótce może wyglądać PKB.

Wstępny odczyt wskaźników PMI za wrzesień dla niemieckiej gospodarki nie pozostawia wątpliwości. Problemy gospodarcze naszego zachodniego się pogłębiają z miesiąca na miesiąc. Kluczowe indeksy: przemysłowy i usługowy kontynuują spadki. Są poniżej 50 pkt, a to sygnał recesyjny.

Według wstępnego szacunku wskaźnik przemysłu w Niemczech spadł we wrześniu 2022 r. do 48,3 pkt z 49,1 pkt w sierpniu. Odczyt jest zgodny z prognozami rynku.

Indeks PMI dla przemysłu w Niemczech
Indeks PMI dla przemysłu w Niemczech © Macronext | Macronext

Z kolei wrześniowy indeks PMI dla sektora usługowego spadł do 45,4 pkt z 47,7 pkt miesiąc wcześniej. W tym przypadku wstępny odczyt okazał się gorszy, niż spodziewał się tego rynek.

Indeks PMI dla usług w Niemczech
Indeks PMI dla usług w Niemczech © Macronext | Macronext

Tak źle w Niemczech nie było od lat

Jak pisaliśmy w money.pl w tym tygodniu, niemiecki bank centralny szacuje, że PKB tego kraju spadnie już w trzecim kwartale 2022 r. oraz skurczy się gwałtownie w miesiącach zimowych za sprawą niezwykle napiętej sytuacji na rynku energii.

Przypomnijmy, że inflacja w Niemczech (CPI) w sierpniu 2022 r. wyniosła 7,9 proc., co znaczy, że utrzymuje się dalej na rekordowym od 40 lat poziomie. Szef niemieckiego Bundesbanku powiedział, że najgorsze dopiero nadchodzi. Pod koniec 2022 r. sytuacja może być najgorsza od 70 lat.

Według Bundesbanku niepewność dotycząca dostaw energii i jej kosztów wpływają nie tylko na branże gazochłonne i energochłonne oraz ich aktywność eksportową i inwestycyjną, ale także na prywatną konsumpcję i zależny od niej sektor usługowy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szantaż Rosji sięga zenitu. "To dopiero początek gazowego oblężenia Europy"

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu