Złoty zmienił kurs po decyzji RPP. Jedna waluta mocno zyskuje

W środę polski złoty osłabił się wobec dolara amerykańskiego o 0,52 proc., a kurs USD/PLN wzrósł do poziomu 3,64167 zł. Spadek wartości krajowej waluty nastąpił po ogłoszeniu decyzji Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych.

Złoty traci na wartościZłoty traci na wartości
Źródło zdjęć: © Pexels
Robert Kędzierski

Środowa sesja przyniosła wyraźne osłabienie polskiej waluty. Kurs dolara amerykańskiego umocnił się względem złotego, osiągając poziom 3,64167 zł, co oznacza wzrost o 0,52 proc. w ciągu dnia. Maksymalnie w trakcie sesji za dolara płacono nawet 3,67120 zł. To wyraźna reakcja na decyzję RPP. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła tego dnia stopy procentowe o 0,25 punktu procentowego.

Stopa referencyjna NBP spadła z 5 do 4,75 proc. To już trzecia obniżka w tym roku - łącznie od maja koszt pieniądza został zmniejszony o pełny punkt procentowy.

Stopy procentowe
Stopy procentowe © money.pl

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Netanjahu nie do zastąpienia? Ekspert rozwiewa wątpliwości

Co dalej ze złotym i stopami procentowymi?

Decyzja RPP była zgodna z oczekiwaniami większości ekonomistów, którzy wskazywali na spadającą inflację jako główny argument za luzowaniem polityki monetarnej. Według danych GUS, inflacja konsumencka w sierpniu obniżyła się do 2,8 proc. rok do roku, znajdując się w dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu NBP wynoszącego 2,5 proc.

Eksperci przewidują, że to nie koniec cyklu obniżek stóp procentowych. Rynki wyceniają kolejną redukcję o 25 punktów bazowych już w listopadzie, a docelowy poziom stóp może spaść do około 4 proc. w pierwszej połowie 2026 roku.

Taka perspektywa może oznaczać dalszą presję na złotego, szczególnie jeśli Rezerwa Federalna USA będzie wolniej obniżać stopy procentowe niż oczekują tego rynki.

Szerzej na temat motywów i perspektyw polityki pieniężnej wypowie się prezes NBP Adam Glapiński podczas konferencji prasowej zaplanowanej na czwartek 5 września. Jak wielokrotnie podkreślał szef banku centralnego, przyszłe decyzje będą uzależnione od napływających danych makroekonomicznych. Na początku roku Glapiński wskazywał, że docelowy poziom stóp mógłby znaleźć się w okolicach 3,5 proc., najprawdopodobniej w przyszłym roku.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie