Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PGO
|
aktualizacja

Zmiana pracy? To najlepszy moment. Inflacja sprawia, że można zarobić więcej

3
Podziel się:

Osoby zmieniające pracę zarobią obecnie więcej niż ci, którzy w pozostaną w starej. Nawet jeśli jesteś zadowolony z aktualnego miejsca zatrudnienia, znalezienie nowego, lepiej opłacanego, jest dobrym pomysłem, bo wynagrodzenia obcina inflacja. Amerykańscy analitycy przekonują: jeśli planujesz zmianę pracodawcy, teraz jest na to najlepszy czas.

Zmiana pracy? To najlepszy moment. Inflacja sprawia, że można zarobić więcej
Osoby zmieniające pracę zarabiają o wiele więcej niż ci, którzy w niej pozostają (Getty Images, Johnny Valley)

Według Banku Rezerw Federalnych w Atlancie rośnie różnica w wynagrodzeniu między osobami, które pozostały w pracy, a tymi, które ją zmieniły. Ci, którzy nigdzie się nie ruszyli przez ostatnie trzy miesiące, zwiększyli zarobki o około 4,7 proc. od czerwca 2022 r. Tymczasem ci, którzy zmienili pracę, otrzymali podwyżkę w wysokości 6,4 proc. Różnica jest największa od dwóch dekad. Artykuł na ten temat opublikował niedawno "The Wall Street Journal".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Wraca rynek pracownika? Sedlak: Nadmiar osób niewykwalifikowanych

Wynagrodzenia nie nadążają za inflacją

Pracownicy borykają się z szybko rosnącymi cenami gazu, artykułów spożywczych i czynszu. Wielu nie zarabia wystarczająco dużo, aby nadążyć za inflacją - mówią ekonomiści. W rezultacie niektórzy Amerykanie szukają nowej pracy, w której zarobią więcej.

Jak pisze "The Wall Street Journal", Yongseok Shin, profesor ekonomii na Washington University w St. Louis, twierdzi, że inflacja i możliwość uzyskania wyższych zarobków poprzez zmianę pracodawcy skłaniają wielu do podjęcia ryzyka. Około 47 milionów Amerykanów zmieniło pracę w ciągu ostatniego roku.

Myślę, że pracownicy zwracają dużo większą uwagę na poziom swoich wynagrodzeń w porównani do danymi o inflacji - powiedział prof. Shin.

Firmy kuszą kandydatów

Rynek pracy w USA pozostaje silny. W czerwcu pracodawcy utworzyli 372 tys. nowych miejsc, a liczba osób zmieniających pracę konsekwentnie rosła. Matt Schulman, 30-letni kierownik ds. komunikacji w jednej z firm technologicznych powiedział w rozmowie z "WSJ", że po raz pierwszy o zmianie pracy zaczął myśleć latem ubiegłego roku, kiedy wraz z żoną przygotowywał się do przeprowadzki z Filadelfii do Nowego Jorku. Po trzech miesiącach poszukiwań, we wrześniu 2021 r. zatrudnił się w nowej firmie i zarabia 30 proc. więcej.

W amerykańskich firmach istnieje ciche przyzwolenie na zachęcanie potencjalnych nowych pracowników podwyżkami. Niektórzy próbują czegoś innego, np. poruszając kwestię pracy zdalnej, ale zarobki przeważają. - Firmy decydują się na to, bo po prostu muszą działać sprawniej - mówi "WSJ" Emily Larsen, dyrektor ds. zasobów ludzkich w 1upHealth, firmie zajmującej się oprogramowaniem zdrowotnym z siedzibą w Bostonie.

Ryzyko przy zmianie pracy

Perspektywę wyższych zarobków w następstwie zmiany pracy zaburza pewne ryzyko. W latach kryzysu, szczególnie tego z 2008 r., osoby pozostające w pracy odnotowywały większy wzrost płac niż osoby zmieniające pracę, ponieważ pracodawcy redukowali stanowiska, a kandydaci na rynku mieli znacznie mniej możliwości.

Pozostanie w tej samej pracy wiąże się z innymi potencjalnymi korzyściami: bezpieczeństwem, stabilnością i możliwością przyszłego awansu na stanowiska kierownicze — wskazał John Robertson, starszy doradca ds. polityki i ekonomista w Atlanta Fed.

Niektórzy pracownicy nie chcą rezygnować z dotychczasowego wynagrodzenia na rzecz nowych obowiązków czy kultury pracy. Inni, patrząc w przyszłość, obawiają się możliwej recesji i tego, że jeśli jako pierwsi zostaną zatrudnieni w nowym miejscu pracy, mogą być również pierwszymi, którzy zostaną zwolnieni, jeśli firma będzie redukować personel.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(3)
Kopanie rouva...
2 tyg. temu
Oni jeszcze o tym nie wiedzą i myślą, że jest po staremu. Dlatego ci, co są świadomi wiedzą jaki rollercoaster będzie niebawem i siedzą na tyłkach płynąc na swoich sukcesach. A nowi, jak nie staną na głowie, to się nie sprawdzą i całe, nowe, wyższe zarobki pójdą się paść
axn
2 tyg. temu
Bzdura , nie mydlcie oczu ludziom ,zostańcie po naszej po naszej stronie
Iza
2 tyg. temu
Jest to fatalny czas na zmianę pracy. Nadchodzi ogromny kryzys i nowo zatrudnieni będą pierwszymi do odstrzału.