Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|
aktualizacja

Kandydatom do pracy brakuje kompetencji. Pracodawcy biją na alarm

253
Podziel się:

Według pracodawców kandydatom do pracy brakuje głównie kompetencji miękkich. Wśród nich wymieniają najczęściej: odporność na stres, umiejętność adaptacji, rzetelność, dyscyplinę i kreatywność - wynika z raportu Manpower. Firmy sygnalizują także problemy z pozyskaniem kandydatów z takimi umiejętnościami jak podejmowanie inicjatyw oraz współpraca.

Kandydatom do pracy brakuje kompetencji. Pracodawcy biją na alarm
Firmy mówią o trudnościach w zrekrutowaniu osób charakteryzujących się zdolnością analizy i krytycznego myślenia oraz umiejętnością rozwiązywania problemów (Adobe Stock, GOLUBOVY)

Jak podano w raporcie "Niedobór Talentów", co trzeci pracodawca w Polsce mówi o problemach w zrekrutowaniu osób wykazujących się odpornością na stres i umiejętnością adaptacji. Podobny odsetek uważa, że kandydatom do pracy brakuje rzetelności, dyscypliny i kreatywności.

Nie masz miękkich kompetencji? Dziękujemy

29 proc. firm mówi o trudnościach w zrekrutowaniu osób charakteryzujących się zdolnością analizy i krytycznego myślenia oraz umiejętnością rozwiązywania problemów. Firmy sygnalizują także wyzwania z pozyskaniem kandydatów z takimi umiejętnościami miękkimi, jak podejmowanie inicjatyw oraz współpraca (27 proc.).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Jawne wynagrodzenia w ofertach pracy? "Zdecydowane nie"

Jak oceniają eksperci: żyjemy w czasach ogromnej dynamiki zmian, dlatego kompetencje miękkie stają się obok umiejętności twardych filarem rozwoju organizacji.

- Są niezwykle ważne, deficytowe i pożądane, to kluczowy czynnik w doborze kandydatów do firm, a ich podnoszenie i rozwój powinny być istotnym elementem strategii zarządzania talentami - podkreśla Szymon Rudnicki, dyrektor ManpowerGroup Talent Solutions w Polsce.

Dodaje, że kompetencje miękkie są również bardzo istotne przy zmianie stanowisk wewnątrz organizacji i dostosowaniu pracowników do nowych, aktualnie potrzebnych ról.

Niewystarczająco dobrze rozwinięte kompetencje miękkie mogą być powodem odrzucenia kandydata w procesie rekrutacyjnym.

- Firmy od kilku lat przywiązują coraz większą wagę do posiadanych kompetencji miękkich u zatrudnionych osób - zauważa Katarzyna Pączkowska z Manpower. - Dotyczy to już właściwie wszystkich specjalizacji. Jeszcze niedawno uważano, że w przypadku stanowisk technicznych czy inżynieryjnych kluczowe jest odpowiednie wykształcenie i doświadczenie zawodowe. Obecnie pracodawcy poszukują połączenia tych elementów także z kompetencjami miękkimi - zauważa.

Wskazała, że rozwiązaniem może być wdrażanie przez firmy programów podnoszących kompetencje lub pomagających zdobyć nowe.

Brak logicznego myślenia, samodzielności i kreatywności

W analogicznym badaniu z 2018 roku firmy sygnalizowały, że brakuje przede wszystkim kandydatów ze zdolnością do współpracy i rozwiązywania problemów. Brakowało także osób z umiejętnością komunikacji i zorganizowanych.

Z kolei w badaniu z 2021 roku na szczycie brakujących kompetencji miękkich były: odpowiedzialność, rzetelność i dyscyplina, logiczne myślenie i rozwiązywanie problemów, a także podejmowanie inicjatyw. Organizacje wskazywały także na braki kompetencyjne w obszarze krytycznego myślenia, analizy oraz odporności i elastyczności.

Młodym kandydatom do pracy brakuje dziś przede wszystkim umiejętności związanych z logicznym myśleniem, podejmowaniem wyzwań, samodzielnością, zaangażowaniem i kreatywnością – takie wnioski w kolei płyną z raportu zespołu z UJ, wykonanego na zlecenie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(253)
doświadczony ...
1 tyg. temu
Czasy niewolnictwa to w średniowieczu. Teraz pozbywamy się resztek PRLu.
Serio?
1 tyg. temu
Ten raport powinień się nazywać nie "Niedobór talentów", ale raczej "Roszczenia i zachcianki byznesmenów, wybrane żądania i narzekania". Takiego zbioru wyrwanych z kontekstu i z konkretnych sytuacji zbioru wynurzeń i roszczeniowych oraz wyssanych z palca oskarżeń i tendencyjnych tez nie przeczytacie nigdzie. Ale to nie pierwszy artykuł tego typu, gdzie jacyś bliżej nieokreśleni "pracodawcy" formułują zarzuty i żądania umiejętności i skłonności w stylu: "czytaj w myślach, a nie czekaj na polecenie służbowe", "przyznawaj się do nieswoich błędów", "non stop składaj wyjaśnienia", "nie bądź asertywny i się niczemu nie sprzeciwiaj", "nie wyrażaj swojego zdania", "rób rzeczy za innych i nie żądaj jasno określonych obowiązków, bo to "niekoleżeńskie" i najważniejsze: "absolutnie nie chciej dodatkowego wynagrodzenia za spełnianie "uzasadnionych potrzeb pracodawcy" w postaci dodatkowych i nieobjętych umową obowiązków i nadgodzin. Bo to "materializm i to jest niefajne". Jak widzicie wyzysk można osiągnąć pokrętnymi metodami i w porozumieniu z eskpertami od takich "raportów" które mają za zadanie psychicznie sztorcować szeregowych pracowników. Aby wycisnąć więcej za mniej.
Karola
2 tyg. temu
Odporność na stres, hmm. Jestem HRowcem. Zadaniem pracodawcy jest zadbanie o wellbeing pracowników w postaci np. masaży w czasie pracy, możliwością zrelaksowania się. Pracodawca ma obowiązek zadbanie o zredukowanie poziomu stresu!
Karola
2 tyg. temu
Jeżeli pracodawca wymaga nie wiadomo czego, to niech płaci adekwatnie. Wszystkie umiejętności wykorzystuję w swojej firmie, zaś na etacie - tak jak zarobki, marnie :)
Midnight
2 tyg. temu
Idiotyzm. Po liceum poszedłem pracować na stację po sąsiedzku (może ze 2 minuty spacerem). 3 lata pracowałem na stacji, co chwila coś trzeba było kombinować, ciągle stres, coś nie tak, wracam do domu, za chwilę telefon bo coś ktoś nie wie bo to z innej zmiany, bo nie wiadomo co... "Odporność na stres" - nie na czegoś takiego. To leży w obowiązkach pracodawcy aby zapewnić pracownikom komfortowe miejsce pracy (w miarę możliwości) żeby pracownicy mogli skupić się na swoich obowiązkach i dobrze wykonywać swoją pracę. A poszerzanie obowiązków pracowników powinno odbywać się w sposób zorganizowany, tymczasem w niejednym miejscu pracy jest to polecenie wytłumaczone notką pisana na kolanie lub telefonicznie. To nie jest brak elastyczności pracownika, to są nierealne oczekiwania pracodawców/przełożonych. Każdy posiada te "umiejętności miękkie", natomiast nie każdy posiada taką samą tolerancję na stres czy chęć podejmowania się zadań, których obawiają się wykonywania niepoprawnie i potencjalnie pogorszenia stanu zadania. To nie jest brak umiejętności miękkich, tylko niechęć ryzyka podjęcia się w toksycznym miejscu pracy. Niestety, ludzie są dzisiaj bardziej wyczuci na takie sytuacje a pracodawcy ignorują zmiany nadchodzące z czasem i nadal wymagają od pracowników aby ci pracowali kosztem swojego zdrowia. Praca nie powinna tak wyglądać. To nie są ciężkie czasy, w których trzeba sobie radzić z tym z czym się ma, póki się to ma.
...
Następna strona