Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Znów ostro między USA a Chinami. Zgrzyt na szczycie w Monachium

Kiedy już wydawało się, że stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Chinami mogą wyjść na prostą okazało się, że oba kraje są bardzo dalekie nawet nie do przyjaźni a po prostu poprawnych i spokojnych relacji. Amerykanie zarzucają Chińczykom nikczemność, a ci odgryzają się, że Stany mają kompleksy i nie są w stanie zaakceptować sukcesu kraju socjalistycznego.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Getty Images)
Przywódcy USA Donald Trump i Chin Xi Jinping podczas spotkania w listopadzie. Teraz mają mniej powodów do uśmiechu

A to wszystko na oczach 500 wysokiej rangi przedstawicieli rządów, firm, nauki i ruchów obywatelskich z całego świata, podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Atak wyprowadził sekretarz stanu USA Mike Pompeo, który zarzucił Chinom, że mają ciągoty imperialne, po czym skrytykował politykę zagraniczną Kraju Środka. Jak donoszą światowe agencje, miał wprost nazwać Chiny "wrogiem".

Następnie amerykański minister obrony Mark Esper zarzucił chińskiemu rządowi, że realizuje "nikczemną strategię" poprzez firmę telekomunikacyjną Huawei. Nawoływał, by Unia Europejska nie włączała tej firmy w prace nad siecią 5G, bo to może bezpośrednio zagrozić NATO.

Zobacz też: Szykuje się lato kataklizmów? Na zmianę susze i powodzie

Tego było za wiele dla Chińczyków. - Wszystkie te zarzuty wobec Chin są kłamstwami, nie są oparte na faktach - powiedział minister spraw zagranicznych ChRL Wang Yi, cytowany przez PAP. - Jeżeli jednak zamienimy temat kłamstwa z Chin na USA, to może te kłamstwa staną się faktami - dodał.

- Źródłem wszystkich tych problemów i kwestii jest to, że USA nie chcą dostrzec szybkiego rozwoju i odnowy Chin, a jeszcze bardziej nie chcą zaakceptować sukcesu kraju socjalistycznego - wskazał.

Donald Trump stanowczo odpowiada na działania Chin
Trump sprowadza recesję. Amerykański przemysł idzie w ślady Niemców

Sytuacja między krajami jest napięta od dawna. Od miesięcy toczy się wojna handlowa, w której orężem są cła. Ekonomiści wskazują, że na konflikcie tracą obie strony, a rykoszetem obrywają też inne gospodarki. W połowie stycznia wydawało się, że oba państwa są na dobrej drodze by ten spór zakończyć. Przedstawiciele amerykańskiej i chińskiej administracji podpisali pierwszą część porozumienia handlowego.

W środę w Białym Domu Donald Trump i wicepremier Chin Liu He podpisali wstępną umowę handlową, która wprowadza rozejm w trwającej od półtora roku wojnie
Trump podpisał pierwszą część porozumienia handlowego z Chinami
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
15-02-2020

kolo 57Pompeo zarzucił chinom imperialne ciągoty.Zapomniał jednak dodać że USA od dawna są imperialnym państwem -faktycznie światowym żandarmem.

15-02-2020

maoczerwona chinska zaraza

16-02-2020

p62Chińczykom jak i Rosji nie można wierzyć pod żadnym pozorem , są największym zagrożeniem dla świata.

Rozwiń komentarze (25)