Zondacrypto nie prowadziła szkolenia dla ABW. Generał odpowiada posłom PiS
Zastępca koordynatora służb specjalnych gen. bryg. Radosław Kujawa poinformował w środę w Sejmie, że funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego nie uczestniczyli w żadnych szkoleniach organizowanych przez Zondacrypto, ani osoby realizujące zadania dla tej instytucji.
Zastępca koordynatora służb specjalnych gen. bryg. Radosław Kujawa odpowiadał w środę w Sejmie na pytania posłów PiS w sprawie pojawiających się informacji, że firma Zondacrypto, która według Donalda Tuska ma powiązania rosyjskie, i związane z nią podmioty od 2023 roku prowadziły szkolenia dla funkcjonariuszy ABW, CBŚP, KAS, a także prokuratorów z Prokuratury Krajowej i prokuratur regionalnych.
Zastępca koordynatora służb specjalnych gen. bryg. Radosław Kujawa oświadczył, że "Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego jako jedyna z instytucji podlega ministrowi koordynatorowi. Jej funkcjonariusze nie uczestniczyli w żadnych szkoleniach organizowanych przez Zondacrypto ani osoby realizujące zadania dla tej instytucji".
Dopytywany, kto w takim razie szkolił funkcjonariuszy ABW, gen. Kujawa powiedział, że "większość szkolenia odbywa się we własnym zakresie".
"Mamy rolę do odegrania". Prezes UOKiK tłumaczy sens nakładania kar
Nie jestem w stanie szczegółowo odpowiedzieć, kto i w jakim zakresie - czy w ramach szkoleń korpusowych, czy specjalistycznych, czy dla jakiegoś departamentu, czy w ramach współpracy z prokuraturą - zajmował się kryptowalutami - tłumaczył zastępca koordynatora służb specjalnych.
Zaznaczył, że "dla nas kryptowaluty przede wszystkim są sferą, w której posługują się środowiska przestępcze i obce służby specjalne".
Zwrócił także uwagę, że "działania dywersyjne realizowane na terytorium Polski były opłacane za pośrednictwem kryptowalut". - Z tego powodu ABW zajmuje się tą sferą - powiedział gen. Kujawa.
Śledztwo prokuratorskie
Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła postępowanie karne wobec giełdy kryptowalut Zondacrypto, a chodzi o możliwe oszustwa oraz pranie brudnych pieniędzy.
Prokuratura ta podała, że wysokość szkody w sprawie Zondacrypto obecnie wynosi nie mniej niż 350 mln zł, a zawiadomienia pokrzywdzonych trafiają z terenu całego kraju. Śledztwo jest prowadzone pod kątem "wprowadzenia w błąd wielu osób, co do możliwości dokonania zakupu oraz przechowywania walut typu fiat oraz kryptowalut w ramach giełdy Zondacrypto i doprowadzenie w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem".