Pierwsze zastrzeżenie jest takie, że korzyść nie dotyczy wszystkich osób z tych roczników. Z możliwości skorzystają ci, którzy urodzili się między 1 stycznia 1949 r. a 1 stycznia 1969 r. i przez część kariery wykonywali pracę uznawaną za szczególnie uciążliwą albo wymagającą wyjątkowej sprawności psychofizycznej. W tej grupie mieszczą się m.in. niektóre zajęcia pod ziemią, prace na wysokości, w zbiornikach zamkniętych oraz roboty budowlane.
Sam rodzaj pracy jednak nie wystarczy. Podstawowy warunek to osiągnięcie wieku emerytalnego (ale nie powszechnego, jest on różny w zależności od płci oraz rodzaju pracy w szczególnych warunkach lub o szczególnym charakterze) oraz odpowiedniego stażu składkowego i nieskładkowego. U kobiet wymagane jest co najmniej 20 lat takiego stażu, u mężczyzn minimum 25 lat.
ZUS wymaga, aby wszystkie warunki — obniżony wiek, staż ogólny i staż szczególny — były spełnione już 31 grudnia 2008 r. Jednocześnie wniosek trzeba złożyć najpóźniej dzień przed 60. urodzinami kobiety albo 65. urodzinami mężczyzny.
WIDEO"Łatwiej ukraść milion niż zarobić sto tysięcy". Złodzieje niemal bezkarni
Choć katalog uprawnionych zawodów jest szeroki, obecnie możliwość złożenia nowego wniosku na podstawie przepisów dla roczników 1949–1968 zachowała się w praktyce jedynie dla części artystów, których obowiązywał wyjątkowo niski wiek emerytalny. Chodzi o:
- kobiety urodzone od 31 lipca 1966 r. do 31 grudnia 1968 r. - tancerki, akrobatki, gimnastyczki, ekwilibrystki lub kaskaderki, dla których dawny obniżony wiek emerytalny wynosił 40 lat,
- mężczyzn urodzonych od 31 lipca 1961 r. do 31 grudnia 1963 r. - te same rodzaje działalności artystycznej, dla których wiek wynosił 45 lat.
W typowych pracach z "wykazu A", czyli hutników, kolejarzy, nauczycieli czy dziennikarzy, obniżony wiek wynosił 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn. Aby osiągnąć ten wiek do końca 2008 r., kobieta musiała urodzić się najpóźniej w 1953 r., a mężczyzna najpóźniej w 1948 r. Jeśli więc nie wystąpili wcześniej, to obecnie są już w "powszechnym wieku emerytalnym". Ich uprawnienia stały się bezcelowe.
Źródło: ZUS