"Pierwsza Praca" to nowy program na YouTube pod szyldem serwisu Money.pl i Wirtualnej Polski. Prowadzący Michał Wąsowski będzie w nim rozmawiał z ludźmi, którzy opowiedzą o początkach swojej drogi zawodowej – o pierwszych, często prozaicznych zajęciach, nieudanych stażach i o tym, co doprowadziło ich do miejsca, w którym są dzisiaj.
Przede wszystkim jednak "Pierwsza Praca" ma pomagać radzić sobie ze współczesnymi wyzwaniami na rynku pracy – nie tylko przy pierwszym zatrudnieniu, ale także przebranżowieniu i chęci zmiany ścieżki zawodowej.
WIDEOWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
W rozmowie z Michałem Wąsowskim, zastępcą redaktora naczelnego money.pl, prezeska Kuboty od razu wskazuje różnicę pokoleniową, którą widzi na rekrutacjach w swojej firmie:
Osoba, która ma dużo większe doświadczenie, ale z zupełnie innego pokolenia, starszego, potrafi mieć dużo niższe oczekiwania finansowe niż ta osoba z młodszego pokolenia. I widzę tutaj pewien schemat. To nie jest jednostkowa sytuacja, tylko faktycznie my tych rekrutacji przerabiamy ileś w roku i widzimy, że to jest dosyć powtarzalna sprawa.
Młodzi – dodaje Sztoch – po prostu nie znają widełek. Prezeska Kubota, jak mówi, stara się "tłumaczyć, edukować", ale spotyka się z podejściem, które nazywa wprost: "takim dosyć, można by powiedzieć, świadczącym o dużej pewności siebie, powiem więcej — a nuż się uda". A jeśli po wytłumaczeniu realiów kandydat nie odpuszcza? – Coś mi mówi o tej osobie. Jeżeli nie przyjmuje naszego, uważam, że rozsądnego wytłumaczenia – dodaje.
Jak w takim razie pogodzić apetyt młodych na życie z apetytem na pracę?
– Może się nie da. Wmawianie sobie, że się da, czasami jest źródłem naszego olbrzymiego dyskomfortu i jakiejś krzywdy, którą sobie sami robimy – albo robią nam social media. Wydaje mi się, że my dużo chcemy i nie chcemy z niczego rezygnować. Chcemy podróże, chcemy dobre restauracje, chcemy mieć dużo czasu wolnego, a nie chcemy do końca rozwijać się jako profesjonaliści i dawać jakąś wartość pracodawcy. No, chyba tak to nie działa. Po prostu – uważa Alina Sztoch.
Alternatywę formułuje wprost: życie w wolniejszym trybie jest w porządku – jeśli to świadomy wybór. "Wszystko w życiu jest serią trade-offów (zamiany czegoś na coś innego – red.). Jeżeli coś dostajemy, to czegoś sobie odmawiamy" – mówi w programie.
Emerytura w wieku 40 lat? To sporo kosztuje
Jak dodaje, w wielu historiach przedsiębiorców, którzy dokonali wyjścia ze swoich biznesów z zyskiem, brakuje prawdy o tym, jak do tego doszli.
Jeżeli chcemy tę emeryturę w wieku 40 lat, to naprawdę musimy się nagimnastykować, być może poświęcić bardzo wiele i nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele. Ja tym osobom, które mogłyby sobie na to pozwolić, nie zazdroszczę. To była orka, to była tyrka, to ich zmieniło, zdewastowało ich zdrowie. Nie znam takiej historii, że komuś się tak udało lekko, łatwo i przyjemnie
Diagnozą, która wraca w rozmowie kilka razy, jest jednak coś innego niż pieniądze. To gwałtowny spadek zaangażowania Polaków w pracę:
My jesteśmy chyba teraz na takim najniższym poziomie według różnych badań. Nie wiem, czy to jest 7 proc. Polaków jest zaangażowanych w swoją pracę. To jest naprawdę niepokojące. Ja myślę, że to wynika z mylnego postrzegania pracy jako czegoś z natury opresyjnego. I czegoś, że jeżeli my się temu poświęcamy, to coś tracimy i – brzydko mówiąc – jesteśmy frajerami.
Prezeska Kubota uważa, że nie powinniśmy sobie dać wmówić, że "jak dużo pracujemy albo lubimy pracować, to coś jest z nami nie tak". – Mam wrażenie, że czasami się już taką narrację powtarza. I to uważam, że jest bardzo, bardzo szkodliwe – dodaje.
Oglądaj i subskrybuj program Pierwsza Praca na YouTube. Premiery kolejnych odcinków w czwartki o godzinie 15.
Michał Wąsowski, zastępca redaktora naczelnego money.pl