ZUS chciał obniżyć świadczenie. Pomogła interwencja Rzecznika MŚP

ZUS uznał, że przedsiębiorca, deklarując wysoką podstawę wymiaru składek, chciał jedynie dostać znaczne świadczenia. W swojej decyzji zawyrokował, że zamiast powyżej 9 tys. zł podstawą musi być tylko nieco ponad 2 tys. zł. Teraz musi wycofać się z tej interpretacji.

Przedsiębiorca wpadł w tarapaty, deklarując maksymalny wymiar podstawy składek.
Źródło zdjęć: © money.pl
Krzysztof Janoś

Przedsiębiorcy nie udało się jednak załatwić tej sprawy indywidualnie. Potrzebne było wsparcie Rzecznika MŚP. Dopiero po niej oddział ZUS w Warszawie uchylił w całości decyzję obniżającą podstawę wymiaru składki z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej.

Zakład umorzył też, jako bezprzedmiotowe, postępowanie w sprawie podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej oraz podstawy wymiaru składek.

Obejrzyj także: Tesco znika z Polski. "Konkurencja się zaostrzy, to dobra wiadomość dla konsumentów"

Co ciekawe w całej sprawie, dopiero po 5 latach ZUS zakwestionował wysokość podstawy tych składek. Przedsiębiorca deklarował je między styczniem a marcem 2015 r. Jego kłopoty zaczęły się, kiedy jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą (m.in twórcy, artyści, lekarze, stomatolodzy czy wspólnik w spółce - rzecznik nie podał zawodu poszkodowanego) zadeklarował jako podstawę wymiaru składek w wysokości maksymalnej - 9897,50 zł.

Zakład stwierdził, że to gruba przesada nakierowana "wyłącznie na uzyskanie wysokich świadczeń z ubezpieczeń społecznych". Dlatego w decyzji z 19 maja br. organ uznał, że przedsiębiorca powinien był zadeklarować 2375,40 zł.

Przedsiębiorca zwrócił się o pomoc do Rzecznika MŚP, który w całości poparł jego odwołanie. Rzecznik wykazał, że wysokość podstawy wymiaru składek dla tego typu działalności zależy wyłącznie od deklaracji ubezpieczonego.

Nie musi ona być związana z jego rzeczywistym przychodem. Po prostu taki przedsiębiorca ma prawo zadeklarować dowolną kwotę, oczywiście wszystko w ramach przepisów o maksymalnej wartości.

Jak uzasadnia ubezpieczony, opłacając składki emerytalne, nie wie, czy kiedykolwiek z nich skorzysta ani w jakiej wysokości otrzyma świadczenie emerytalne. Podobnie ubezpieczyciel – w tym przypadku ZUS – musi liczyć się z tym, iż w konkretnych przypadkach pewne grupy ubezpieczonych mogą uzyskać świadczenia w wysokości przewyższającej kwoty wpłaconych przez nich składek.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plan budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plan budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł