Zyskali ochronę równą ratownikom i policjantom. Surowsze kary już obowiązują
Od 2 stycznia obowiązują ostrzejsze kary za napaści na ratowników medycznych, policjantów, strażaków i strażników miejskich. Ministerstwo Sprawiedliwości przypomina, że rozszerzona ochrona obejmuje też obywateli ratujących inne osoby. Maksymalna kara sięga teraz pięciu lat więzienia.
Resort sprawiedliwości poinformował w poniedziałek, że od 2 stycznia obowiązuje nowelizacja Kodeksu karnego, Kodeksu wykroczeń oraz Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. Zmiany przewidują zaostrzenie kar za ataki na funkcjonariuszy. Takie same prawa do ochrony nabywają zarazem obywatele interweniujący w obronie innych.
Wszyscy musimy też czuć się bezpiecznie idąc np. do przychodni, szpitala czy urzędu. Bezkarność tych, którzy odważą się zaatakować musi się skończyć – powiedział minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Zgodnie z nowymi przepisami za atak na policjanta, strażaka, ratownika medycznego lub osobę ratującą innych grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Dotąd maksymalna kara za naruszenie nietykalności funkcjonariusza wynosiła 3 lata, a w przypadku obywatela ratującego innych było to "zaledwie" 2 lata.
W co inwestować w 2026? Doradca odpowiada
Ministerstwo podkreśliło też, że regulacje obejmują również tych, którzy np. powstrzymują napastnika, rozdzielają bójkę czy ratują innych w pożarze. Każda taka osoba, jeśli zostanie znieważona podczas interwencji, będzie traktowana jak funkcjonariusz publiczny, a sprawą zajmie się prokuratura.
"Wystarczy wniosek pokrzywdzonego i sprawę będzie prowadziła prokuratura, a nie jak dotychczas sam znieważony" - przekazało ministerstwo. Ma to przyspieszyć ściganie sprawców zniewag.
Ministerstwo przypomniało także o sankcjach za agresywne zachowanie - np. w formie wyzwisk i bluzgów - w miejscach publicznych, np. w szpitalu czy urzędzie. Obecnie grozi za to kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywna 1-5 tys. złotych lub 1 tys. zł mandatu. - Taka sama kara będzie grozić za zakłócanie spokoju i porządku publicznego pod wpływem alkoholu lub narkotyków i innych środków odurzających, np. dopalaczy - podkreślił resort.
Zmiany przewidują też przyspieszone osądzanie sprawców znieważeń lub ataków na funkcjonariuszy, jeśli policja przyłapie ich na gorącym uczynku. "Policja ma obowiązek, a nie tylko możliwość, doprowadzić go do sądu, gdzie sąd w trybie przyspieszonym osądzi sprawcę. O ile do ataku dojdzie w szpitalu, przychodni, urzędzie lub w trakcie akcji medycznej" - podkreśliło MS.
Źródło: MS.gov.pl