Notowania

forex
31.01.2017 12:56

Posiedzenie Banku Japonii bez zaskoczeń

Zgodnie z szerokimi oczekiwaniami kończące się dziś posiedzenie Banku Japonii nie przyniosło zmiany podejścia po polityki monetarnej, a zarówno poziom...

Podziel się
Dodaj komentarz

Zgodnie z szerokimi oczekiwaniami kończące się dziś posiedzenie Banku Japonii nie przyniosło zmiany podejścia po polityki monetarnej, a zarówno poziom stóp procentowych, jak i wielkość skupu aktywów pozostała na niezmienionym poziomie. Na konferencji prasowej po posiedzeniu Haruhiko Kuroda podkreślał, że za wcześnie jest na to aby dyskutować nad odejściem od dotychczasowej polityki, a sposób w jakim BoJ będzie to robił zależeć będzie od sytuacji jaka wówczas będzie panować. Podkreślał on również, że inflacja bazowa w końcówce 2016 roku była w dalszym ciągu ujemna, a utrzymująca się słaba presja inflacyjna była głównym powodem braku rewizji w górę prognoz inflacji w najnowszej rundzie prognostycznej. Podniesione zostały za to prognozy wzrostu gospodarczego. Zarówno wynik posiedzenia, jak i konferencja nie przyczyniły się do wzrostu zmienności notowań japońskiej waluty, a para USDJPY znajduje się nieco poniżej poziomu 114.
O poranku zmienność na rynku walutowym jest niewielka i wśród głównych walut nie przekracza 0.2%, a para EURUSD znajduje się w okolicach 1.07. Wczorajsze odwołanie przez Donalda Trumpa prokuratora generalnego Sally Yates, po tym jak wyraziła ona swoje obawy dotyczące zgodności z prawem weekendowego dekretu zakazującego wjazdu na terytorium USA obywatelom niektórych krajów muzułmańskich, nie sprzyja notowaniom dolara. Kolejne kontrowersyjne posunięcia nowego prezydenta USA oddziałują w kierunku wzrostu awersji do ryzyka. Notowania kontraktu terminowego na S&P 500 znajduję się w okolicach 2270 pkt, co zapowiada kolejną spadkową sesję z rzędu. W przypadku niemieckiego DAXa sytuacja wygląda nieco lepiej, a notowania znajdują się w okolicach 11700 pkt. Pogorszenie rynkowego sentymentu widoczne jest również we wzroście cen złota, które kosztuje 1200 USD za uncję. Dalszy rozwój sytuacji rynkowej zależy w głównej mierze od posunięć nowej amerykańskiej administracji. Jeśli Donald Trump będzie skupiał się w główniej
mierze na kontrowersyjnych posunięciach, a działania zmierzające do pobudzenia gospodarki będą oddalały się w czasie, niewykluczone, że popyt na bardziej ryzykowne aktywa pozostanie stłumiony. Jeśli jednak szybko pojawiłyby się ustawy obniżające podatki, czy te dotyczące pobudzenia inwestycji infrastrukturalnych, indeksy szybko mogłyby powrócić do wzrostów, gdyż wyniki amerykańskich spółek prezentują się lepiej od prognoz.
Kalendarium danych w dniu dzisiejszym jest dość bogate. Przed południem zostaną opublikowane dane dotyczące wzrostu gospodarczego w Strefie Euro w ostatnich trzech miesiącach 2016 roku. Po południu natomiast poznamy miesięczne dane dotyczące wzrostu PKB w Kanadzie, czy szereg wskaźników z USA, w tym indeks cen domów Case-Shiller, wskaźnik koniunktury gospodarczej PMI w rejonie Chicago, czy indeks zaufania konsumentów Conference Board. Późnym wieczorem natomiast opublikowane zostaną kwartalne dane dotyczące sytuacji na rynku pracy w Nowej Zelandii, a szef Banku Kanady Stephen Poloz będzie miał ponowną okazję do tego aby odnieść się do kwestii polityki monetarnej. Tuż przed północą polskiego czasu rozpocznie się publikacja danych PMI i w pierwszej kolejności opublikowane zostaną te dotyczące koniunktury w Australii.

Tagi: forex
Źródło:
mForex.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz