Cena paliwa lotniczego rośnie. Linie zmieniają strategię
Ceny paliwa lotniczego rosną jeszcze szybciej niż ceny ropy naftowej. To zagrożenie dla linii lotniczych, które podnoszą ceny biletów. W branży panuje niepokój - donosi Reuters.
Bezprecedensowy wzrost marż rafineryjnych uderza w linie lotnicze. Reuters zwraca uwagę, że dzieje się tak, pomimo kontraktów zabezpieczejących przed nagłymi wzrostami cen ropy. Z tego powodu przewoźnicy "szybko ogłaszają podwyżki cen biletów, dopłaty paliwowe i ograniczenia przepustowości".
Ceny paliwa lotniczego zazwyczaj zmieniają się wraz z cenami ropy naftowej, ale od czasu konfliktu z Iranem podwoiły się, znacznie przewyższając wzrost cen ropy naftowej o jedną trzecią, rzucając cień na marże i wywołując niepokój wśród przewoźników na całym świecie - dodaje Reuters.
"Nie dajmy się zwariować". Trwa wojna, Polacy lecą do Dubaju
Rebecca Sharpe, dyrektor finansowy Cathay Pacific Airways (0293.HK), w Hongkongu - oceniła, że wzrost jest "dramatyczny".
Reuters zwraca jednak uwagę, że nie wszyscy są zabezpieczeni - to dotyczy przede wszystkim największych przewoźników w USA i Chinach.
- Tradycyjnie, historycznie rzecz biorąc, to tani przewoźnicy obsługują klientów najbardziej wrażliwych na ceny. To właśnie oni są najbardziej narażeni w obecnej sytuacji dodał Nathan Gee, dyrektor ds. badań transportu w regionie Azji i Pacyfiku w Bank of America.
Będzie drożej
Nie wszystkie linie chcą się zabezpieczać, gdyż przy spadku cen paliwa mogą w ten sposób stracić i narażać przewoźników na stawki powyżej rynkowych w swapach.
"Według J.P. Morgan, trwały 10-proc. wzrost cen paliwa lotniczego może w tym roku spowodować spadek zysków operacyjnych tanich linii lotniczych Wizz Air". Węgierski przewoźnik w wyniku wojny na Bliskim Wschodzie miał stracić już 50 mln euro. Wizz Air "zabezpieczył 83 proc. swojego zapotrzebowania na paliwo lotnicze do marca, ale tylko 55 proc. zapotrzebowania do marca 2027 r.".
W Azji ceny paliwa lotniczego przed wybuchem wojny kosztowały ok. 21 dol. więcej niż baryłka ropy. Jednakże marża rafineryjna wzrosła 4 marca do 144 dol. i w środę utrzymywała się na wysokim poziomie 65 dol.
Źródło: reuters