Świnoujście poprawi dostęp do odciętej części miasta
Prezydent Świnoujścia Joanna Agatowska zapowiedziała, że miasto zwiększy częstotliwość kursowania statków na prawy brzeg Świny, gdzie znajduje się latarnia morska i Fort Gerharda, z dwóch do 12 rejsów dziennie. Ten fragment miasta został odcięty od tradycyjnej kołowej komunikacji w wyniku obaw o bezpieczeństwo znajdującego się nieopodal gazoportu.
W kwietniu 2023 roku ówczesny wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki wprowadził strefę ochronną wokół terminalu LNG w Świnoujściu. Uniemożliwiło to swobodny przejazd ulicą Ku Morzu - jedyną drogą prowadzącą do części miasta po wschodniej stronie ujścia Świny. Tylko nią można dojechać do Fortu Gerharda, latarni morskiej i plaży na Warszowie.
To niemały cios nie tylko dla mieszkańców, ale też przedsiębiorców m.in. z branży turystycznej. Gdy zakaz przebywania wokół gazoportu był dopiero w sferze planów, ówczesna zastępczyni prezydenta Świnoujścia Barbara Michalska podkreśliła, że możliwość wprowadzenia zakazu była dla władz kurortu zaskoczeniem. Zaznaczyła, że dla miasta "niezwykle ważny" jest nieograniczony dostęp do miejsc turystycznych.
Dlaczego paliwa szybko drożeją, a wolno tanieją? Oto powody
Od kwietnia 12 rejsów dziennie
Do latarni morskiej i Fortu Gerharda można obecnie dostać się statkiem. Częstotliwość rejsów pozostawia jednak wiele do życzenia, ponieważ są to jedynie dwa rejsy w ciągu dnia. Ale to ma się zmienić. Prezydent Świnoujścia Joanna Agatowska poinformowała w mediach społecznościowych, że od 1 kwietnia rejsów będzie 12 dziennie. Statek będzie pływał w stronę latarni i fortu co 40 minut. Pierwszy rejs w stronę tych turystycznych atrakcji będzie o godzinie 10, a ostatni - o 17.20. Natomiast ostatni rejs z nabrzeża przy latarni będzie o 17.40.
Agatowska oceniła, że jest to "bardzo dobra wiadomość dla naszych gości, mieszkańców oraz samych zabytków, które z utęsknieniem czekają na kolejne setki tysięcy odwiedzających".
Jak wyjaśniła, za rejsy odpowiada niemiecka firma Adler Schiffe (polskich podmiotów chętnych do świadczenia takiej usługi nie ma), a "nowa liczba połączeń to także efekt udanych negocjacji pomiędzy firmą Adler Schiffe a miastem, a dokładnie Zarządem Dróg Miejskich i Żeglugi w Świnoujściu, w kontekście nowej umowy na dzierżawę nabrzeża przy latarni".
Miasto planuje kupić własny tramwaj wodny
"Kolejną dobrą wiadomością jest większa swoboda pobytu na obiektach. Do tej pory obowiązywał określony czas, aby zdążyć na powrotny statek. Teraz, jeśli przypłyniecie po 10, będziecie mogli zostać nawet do 14" - dodała prezydent Świnoujścia. Poinformowała też, że miasto "pracuje nad tym, aby w przyszłości zakupić własny tramwaj wodny, który mógłby kursować między naszymi wyspami".
źródło: Facebook, PAP